Iran zwiększy zasięg swoich rakiet w następstwie wojny z USA – zapowiedział dzisiaj rzecznik irańskiej armii Mohammad Akraminia. Podkreślił, iż wojska amerykańskie znajdują się w tej chwili choćby 1000 km od wybrzeży Iranu.
– Podczas tej wojny doszliśmy do wniosku, iż bezwzględnie musimy zwiększyć zasięg naszych rakiet, i już podjęliśmy działania w tym kierunku – powiedział Akraminia, cytowany przez irańską agencję informacyjną Fars.
Również dzisiaj przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf oświadczył, iż cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta, dopóki nie zostanie spełnionych siedem warunków Teheranu określonych w czerwcowym tymczasowym porozumieniu z USA. Dodał, iż Waszyngton przedstawił ostatnio za pośrednictwem mediatora propozycje dotyczące rozwiązania sporu.
Szef irańskiego MSZ Abbas Aragczi przekazał natomiast, iż plan przedstawiony we wrześniu przez Teheran, jeżeli zostanie zaakceptowany, może doprowadzić do otwarcia cieśniny w ciągu siedmiu dni. Jak powiedział, warunki Iranu wiążą się ze zobowiązaniami, które musiałyby przyjąć Stany Zjednoczone.
Aragczi wyraził nadzieję, iż USA wybierze drogę dyplomatyczną. Ostrzegł jednak, iż jeżeli ponownie zdecydują się na działania militarne, Iran jest „lepiej przygotowany niż wcześniej” i podejmie działania, które uzna za konieczne do obrony.
APW, PAP

4 godzin temu










