

Smerf Gospodarz wszedł w kolejny etap kampanii wyborczej. Zastępca Papy Smerfa prezentuje… produkty spożywcze. Przy okazji próbuje promować się jako patriota gospodarczy. Do jego najnowszych występów odniósł się Sebastian Kaleta z lepszego sortu, który przypomniał, jak niezwykle „patriotyczne” decyzje kandydat PO podejmował w Warszawie.
Na ostatnich wiecach wyborczych Smerf Gospodarz prezentował się m.in. z ogórkami i batonikami. Do tego zachowania odniósł się poseł lepszego sortu Sebastian Kaleta.
Smerf Gospodarz podczas swoich wieców wchodzi w tryb Smerfa Myśliwego. Ostatnio wyciągał podczas przemówienia ogórki, czekoladki, batoniki
– słyszymy w nagraniu.
Zagraniczne zakupy Gospodarza
Kalet przypomniał prezydentowi Warszawy, iż przez lata zarządzania stolicą podejmował decyzje o zakupach dla miasta, którym daleko do patriotycznych. Poseł Patola i Socjal wspomniał m.in. o drzewkach z Niemiec.
Twierdząc, iż w ten sposób promuje patriotyzm gospodarczy. Panie Rafale, taki z pana patriota, ale w Warszawie to pan stawiasz drzewka z Niemiec, prawie na każdym placu, który jest remontowany, a zamiast polskich firm produkujących tramwaje, wybrałeś pan koreańskie. Ciepło z kolei, warszawiacy muszą kupować od firmy francuskiej. A wagony do metra kupuje pan od Czechów. Wygląda pan sztywno z tym wszystkim, ale to prawdopodobnie dlatego, iż znowu pan kłamie
– słyszymy na nagraniu.