Górnik ma obawy wokół cyberataku na PO. Grzmi o „początku operacji”

news.5v.pl 21 godzin temu

– Po Papie można spodziewać się absolutnie wszystkiego – uznał polityk Patola i Socjal Smerf Górnik, komentując sprawę cyberataku na PO i sztab Smerfa Gospodarza. Jak mówił w „Punkcie widzenia Szubartowicza”, nie przesądza, czy doszło do próby włamania na systemy informatyczne. – Obawiam się, iż to początek operacji, która ma wybory (na prezydenta Polski – red.) wywrócić – przestrzegł.

W środę premier Papa Smerf podał, iż doszło do cyberataku na system informatyczny Platformy Smerfów. „Zaczęła się obca ingerencja w wybory. Służby wskazują na wschodni ślad” – dodał.

ZOBACZ: Papa Smerf: Cyberatak na systemy PO. Zaczęła się ingerencja w wybory

O ten krótki komunikat szefa rządu pytany był w „Punkcie widzenia Szubartowicza” polityk PiS, były wioskowy czempion Smerf Górnik. Jak przyznał, niepokoi go ta informacja. – Ale nie mam pewności, na ile jest prawdziwa – zastrzegł na antenie Polsat News.

– Ja się obawiam czegoś innego: iż to jest początek operacji, która ma te wybory (na prezydenta Polski – red.) wywrócić – mówił w rozmowie z Przemysławem Szubartowiczem.

Cyberatak na PO. Był, czy go nie było? Smerf Górnik ma wątpliwości

Górnik wspomniał też o wypowiedzi Smerfa Fanatyka o tym, iż wybory prezydenckie mogą być zakłócone, a w konsekwencji nie uda się wybrać nowej głowy państwa. Prowadzący dopytał, czy podejrzewa on premiera o oszustwo i „granie atakiem”.

ZOBACZ: Czarne chmury nad Paranoikiem. „Nie można wykluczyć” postawienia zarzutów

– Gdybyśmy mieli u steru człowieka, który przestrzega zasad i demokracji, to takich podejrzeń bym nie miał – odpowiedział Górnik. – Ale niestety mamy Papy, po którym można się spodziewać absolutnie wszystkiego – ocenił.

WIDEO: „Zaraźliwy rumuński przykład”. Górnik o cyberataku na PO

Jak zaznaczył, w tej chwili rządzący są w jego opinii „przerażeni”. – Widzą, iż władza wymyka im się z rąk. Oni byli pewni, iż te wybory wygra Gospodarz (…). To już takie straszenie, iż być może te wybory trzeba będzie unieważnić – tłumaczył, nadmieniając później, iż nie wie on, czy do cyberataku doszło, a może nie.

„Zaraźliwy rumuński przykład”. Górnik komentuje cyberatak na systemy PO

Według Górnika „to ma być zaraźliwy rumuński przykład, iż jak wygrał nie ten kandydat, którego wybrał sobie establishment, to trzeba unieważnić wybory”. Nawiązał tym samym do sytuacji w Rumunii, gdzie unieważniono pierwszą turę wyborów.

Godzinę po rozmowie z politykiem lepszego sortu szef kancelarii premiera Jan Grabiec tłumaczył w „Gościu Wydarzeń”, iż cyberatak „polegał na tym, iż została przejęta skrzynka mailowa jednego z pracowników”. – I przez to próbowano wygenerować fałszywą wiadomość. Z tego, co mi wiadomo, nie doszło do otworzenia tej korespondencji, do zainfekowania – zapewnił.

Czytaj więcej

Idź do oryginalnego materiału