Ahava nie epatuje dramatem, ale pokazuje, jak człowiek próbuje zachować godność i sens w sytuacjach granicznych. Jej proza nie tłumaczy wszystkiego – zostawia przestrzeń na interpretację. To literatura, która działa bardziej emocją niż fabułą, nastrojem niż akcją.
Gdy pamięć płynie wolniej niż rzeka. O książce „Dzień, w którym wieloryb przepłynął przez Londyn” Selji Ahavy
3 godzin temu
Powiązane
Miał być 2027 rok. Rząd szykuje zmiany w sprawie KSeF
5 godzin temu
Premier podaje dane. "To było kłamstwo"
5 godzin temu
Zgodni w ciszy / gorzki
6 godzin temu
Polecane
Tajna wizyta szefa Pentagonu w Izraelu. Tyle wiadomo
1 godzina temu
Martwe gęsi w przydrożnym rowie
4 godzin temu
Francja po zamieszkach. Tyle osób zatrzymano
4 godzin temu









