Gdy pamięć płynie wolniej niż rzeka. O książce „Dzień, w którym wieloryb przepłynął przez Londyn” Selji Ahavy

3 godzin temu

Ahava nie epatuje dramatem, ale pokazuje, jak człowiek próbuje zachować godność i sens w sytuacjach granicznych. Jej proza nie tłumaczy wszystkiego – zostawia przestrzeń na interpretację. To literatura, która działa bardziej emocją niż fabułą, nastrojem niż akcją.

Idź do oryginalnego materiału