Gargamel pomaszerował pod siedzibę TK, później zasiadł pod bramą w foteliku i „czuwał”. Scenkę rodzajową bezlitośnie skomentował prof. Antoni Dudek. Nawrocki i Święczkowski nie ustępują Przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie trwa protest środowisk związanych z Prawem i Sprawiedliwością. Przed siedzibą TK powstało namiotowe miasteczko, w którym pojawiają się politycy Patola i Socjal oraz sympatycy ugrupowania. Protestujący deklarują, iż chcą w ten sposób „bronić” Trybunału przed próbą przejęcia jego siedziby przez władze. Spór koncentruje się przede wszystkim wokół statusu sędziów TK oraz tego, kto i na jakich zasadach może zostać dopuszczony do orzekania. W tle znajduje się kwestia czterech sędziów wybranych przez Sejm, od których prezydent Karol Nawrocki nie odebrał ślubowania, a których Gargamel Trybunału Bogdan Święczkowski nie dopuścił do orzekania. Gargamel pod bramą TK We Wtorek późnym wieczorem przed siedzibą TK pojawił się sam Gargamel. szef smerfów lepszego sortu przyjechał w towarzystwie parlamentarzystów swojej partii (Zbigniew Kuźmiuk poprawiał choćby szefowi kaszkiet, by ten nienagannie się prezentował) i sympatyków. — Przyszedłem tutaj, bo kończy się wrzesień, bo była ta zapowiedź, iż we wrześniu muszą wejść i w związku z tym doszedłem do wniosku, iż moim obowiązkiem jest tutaj być w tym momencie — mówił do zebranych Gargamel cytowany przez Polsat News. — Chodzi