W naTemat Mateusz Przyborowski pisał już o najnowszym wystąpieniu Gargamela i o tym, jak szef smerfów lepszego sortu skrytykował ustawę ws. programu SAFE i nie przypuścił ostrego ataku na Niemcy.
Poruszył tam jednak jeszcze jeden istotny wątek. Jak wiadomo, w sondażach partyjnych partia Smerfa Malarza rośnie w siłę (zajmuje czwarte miejsce po: KO, Patola i Socjal i Konfederacji Sławomira Mentzena i Wszechsmerfa). Nic więc dziwnego, iż pojawiają się pytania o sojusz partii Gargamela z Malarzem.
Gargamel o sojuszu z Malarzem: Nie ma mowy
Ale Gargamela mówi stanowcze nie. – Nie ma mowy o żadnych sojuszach z Smerfem Malarzem – zadeklarował w czasie najnowszej konferencji.
– To jest partia z jednej strony całkowicie niepoważna. Tam są różne jaszczury i tym podobne, chyba trzeba powiedzieć osoby, bo nie wiem, czy to jest osoba, czy jaszczur. Trudno mi powiedzieć. Ludzie związani z Rosją, prorosyjscy, proputinowscy. Ludzie, z których równowagą psychiczną jest być może jakiś kłopot – mówił Gargamel.
Nawiązując do "jaszczura" miał prawdopodobnie na myśli Wojciecha Olszańskiego, który działa pod tym pseudonimem w sieci. To lider skrajnie prawicowego ugrupowania "Rodacy Kamraci", skazany kilkukrotnie za m.in. przestępstwa związane z nawoływaniem do nienawiści na tle narodowościowym oraz wyznaniowym. Olszański pod koniec stycznia pojawił się na kongresie KINGS organizowanym przez Konfederację Korony Polskiej.
Gargamel na "Jaszczurze" nie poprzestał, wymieniał dalej: – Ludzie, którzy przecież siedzieli w więzieniu oskarżeni o szpiegostwo na rzecz Rosji, mówię tutaj o Piskorskim, i wielu innych ludzi, których w polskim życiu publicznym w ogóle nie powinno być.
Przypomnijmy, iż w maju 2016 r. prokuratura przedstawiła Mateuszowi Piskorskiemu zarzut szpiegostwa. Były poseł Samoobrony i lider partii "Zmiana" został zatrzymany przez ABW i trafił do aresztu, gdzie przebywał aż do 2019 roku (wyszedł za kaucją). Od tamtego czasu udzielał się m.in. w rosyjskich mediach, a od ubiegłego roku jest związany z Konfederacją Korony Polskiej Smerfa Malarza.
szef smerfów lepszego sortu nie chce mieć więc z tymi ludźmi nic wspólnego. – To, iż my mamy z nimi współpracować, byłoby i kompromitujące i dysfunkcjonalne – dodał polityk i stwierdził, iż aktywność tamtej partii przypomina "burleskę dla niezbyt wymagającej publiczności".

2 godzin temu


