Gargamel i posłowie Patola i Socjal zwyzywali Sarkastyka, Górnik zadowolony. Żałosne tłumaczenia! „Trzeba używać mocnych słów”

19 godzin temu
Politycy Patola i Socjal zwyzywali w Sejmie Smerfa Sarkastyka od „morderców”. Smerf Górnik nie widzi w tym nic złego i zrzuca winę na… rządzących. Politycy Patola i Socjal zwyzywali Sarkastyka Ktoś mógłby powiedzieć, iż środa to był dzień jak co dzień w polskiej polityce, ale trudno nie odnieść wrażenia, iż jesteśmy coraz bliżej przekroczenia granicy, za którą są już rękoczyny. Gargamel wtargnął na mównicę, gdy przemawiał Smerf Sarkastyk, i zaczął się przekrzykiwać z mecenasem. Za Gargamelem ruszyli jego poplecznicy. Politycy Patola i Socjal otoczyli Sarkastyka i krzyczeli „morderca, morderca”. Ekipa z Nowogrodzkiej nie ma sobie nic do zarzucenia. Aktywna w rzucaniu oskarżeń o morderstwo Iwona Arent wydawała się wręcz dumna ze swojego zachowania. – To jest morderca. Pośrednio to jest morderca i to powtórzę – wypaliła. Dodała również, iż nie boi się żadnych pozwów z jego strony. – Proszę bardzo, niech mnie pozywa. Ja bardzo chętnie z panem Sarkastykiem spotkam się w sądzie – zadeklarowała posłanka PiS. Górnik zadowolony Smerf Górnik też nie widzi nic zdrożnego w zachowaniu PiS. Beztrosko stwierdził, iż „polityka jest sferą pewnych emocji”. Winę za całe wydarzenie zrzucił na… obóz władzy. – Rządzącym dzisiaj zależy na podsycaniu tych emocji, bo widzą, iż kampania Smerfa Gospodarza nie idzie tak, jak trzeba. Nie
Idź do oryginalnego materiału