Dziennikarz, który chce porozmawiać z politykiem, musi nastawić się na to, iż albo urządzi z nim słowny ping-pong, albo da mu wygłaszać nowomowę pełną nic niemówiących przekazów. Innej drogi nie ma, pomimo szczytnych sloganów.
Powiązane
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Smerf Dzikus
52 minut temu
Przyszła tylko na zakupy. Utknęła w ruchomych schodach
1 godzina temu
Polecane
Bezpieczni zimą
14 minut temu

3 lat temu










