Francja zażądała zwołania pilnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ w związku ze śmiercią w Libanie trzech żołnierzy misji pokojowej UNIFIL - oświadczył w poniedziałek francuski minister spraw zagranicznych Jean-Noel Barrot.
Szef misji pokojowych ONZ Jean-Pierre Lacroix przekazał wcześniej tego dnia, iż w ciągu 24 godzin w Libanie zginęło trzech żołnierzy misji ONZ w tym kraju - UNIFIL. Wojskowi ponieśli śmierć w dwóch odrębnych zdarzeniach. Pierwszy w wyniku eksplozji pocisku w pobliżu miejscowości Adszit al-Kusajr na południu kraju, a dwóch kolejnych - gdy ładunek wybuchowy nieznanego pochodzenia eksplodował w wiosce Bani Hajjan pod samochodem, którym jechali. W tym drugim zdarzeniu rannych zostało także dwóch innych żołnierzy UNIFIL, z czego jeden poważnie. Wszyscy zabici byli Indonezyjczykami.
- Takie ataki w pobliżu pozycji sił pokojowych ONZ są niedopuszczalne i niedające się uzasadnić – powiedział Barrot, zaznaczając, iż Francja wzywa do „przeprowadzenia pełnego śledztwa w sprawie okoliczności tych tragedii”.
Siły UNIFIL stacjonują w południowym Libanie od 1978 r., monitorując sytuację bezpieczeństwa wzdłuż linii demarkacyjnej z Izraelem. Misja ma zakończyć się pod koniec 2026 r.
JG, PAP

6 godzin temu



