Przynieśli na spotkanie TE transparenty, Trzaskowski od razu zareagował. „Jedyne, do czego mogą się przyczepić…”

Na wiecu wyborczym, na którym przemawiał Rafał Trzaskowski, przeprowadzono prowokację wobec kandydata KO. Polityk nie pozostawił tej sytuacji bez komentarza i skontrował swoich przeciwników.

Trzaskowski odpowiedział

Rafał Trzaskowski pojawił się 9 marca na Rynku w Lesznie, gdzie został gorąco przywitany przez swoich zwolenników. Prezydent tego miasta – Grzegorz Rusiecki – gdy zapowiadał wystąpienie polityka, to wspomniał, że w poprzednich wyborach w 2020 roku na kandydata KO głosowało aż 66% mieszkańców, co stanowiło drugi najlepszy wynik w województwie wielkopolskim.

Nie obyło się jednak bez nieprzyjemnego incydentu. Grupa młodych mężczyzn przygotowała transparent, którego celem było zdyskredytowanie Trzaskowskiego. Widniejący na nim napis głosił „Druga tura bez Bonżura”, co odnosiło się do tego, że ten równie dobrze posługuje się językami obcymi, co swoim ojczystym. Jak widać, wracają te czasy, gdy inteligencja i wykształcenie jest przez niektóre środowiska przedstawiane jako wada, a nie zaleta. Największy rywal Karola Nawrockiego i Sławomira Mentzena jest znany z tego, że biegle posługuje się angielskim, włoskim oraz francuskim, do czego właśnie nawiązywali jego anty-sympatycy.

Ta sytuacja jednak nie umknęła uwadze Trzaskowskiego, który wykorzystał tę prowokację w podkreślenie tego, że prezydent musi posiadać wysokie kompetencje interpersonalne, aby „móc dogadać się z Trumpem”. Andrzej Duda już kilkukrotnie udowodnił, że nieznajomość chociażby języka angielskiego na stanowisku głowy państwa jest bardzo szkodliwa. Obecny kandydat PiS również nie jest zbyt wybitny pod tym względem.

Tam koledzy stoją daleko z transparentem o bonżuru. Wy nawet nie rozumiecie, że języki obce się też przydają. Macie rzeczywiście bekę. Ale jaką to trzeba mieć satysfakcję. Przychodzą chłopaki we trzech i jedyne, do czego mogą się przyczepić, to że kandydat na prezydenta mówi w językach obcych. Brawo, rewelacja! Dziękuję za reklamę – skomentował entuzjastycznie Trzaskowski, za co otrzymał gromkie brawa od zgromadzonej publiczności.

Oponenci szukają dziury w całym

Polityczni przeciwnicy Trzaskowskiego próbują go dyskredytować na różne sposoby, jednak najczęściej są to bardzo płytkie formy. Zarówno PiS, jak i Konfederacja nazywają go „tęczowym Rafałem”, co nawiązuje do tego, że ten otwarcie wspiera społeczność LGBT. Przyznacie sami, że w 2025 roku prezydent europejskiego państwa będący homofobem to już średniowiecze.

Tak samo takie osoby, jak Mentzen, robią sobie podśmiechujki z faktu, że Trzaskowski otwarcie mówi o problemach klimatycznych naszej planety. Prawicowy polityk udaje, że na świecie nie ma absolutnie problemów z suszami czyli licznymi pożarami lasów. Australia w 2020 roku też przecież płonęła tylko na YouTube’ie, a nie naprawdę…

Oby polityk Konfederacji miał pod ręką jaką hulajnogę, gdy trzeba będzie uciekać w sytuacji bezpośredniego zderzenia się z kolejną klęską żywiołową.

Źródło: Leszno24.pl




Avatar photo
Filip Dzięciołowski

Na co dzień redaktor prowadzący Cryps.pl, jednego z największych serwisów w Polsce piszącego o rynku kryptowalut i technologii blockchain. W przeszłości współpracowałem z redakcjami Bitcoin.pl, Comparic.pl oraz ITHardware. Piszę również o wydarzeniach z sektora finansów, cyberbezpieczeństwa, sztucznej inteligencji, polityki oraz popkultury.

1 Odpowiedzi na Przynieśli na spotkanie TE transparenty, Trzaskowski od razu zareagował. „Jedyne, do czego mogą się przyczepić…”

  1. Valdi pisze:

    Kontrkandydaci R. Trzaskowskiego to nie są przeciwnicy z którymi warto dyskutować. Jeden i drugi nie mają nic do zaoferowania poza prostackim i prowokacjami. Nawrocki kumpel kiboli i kryminalistów, Mentzen powtarza codziennie to samo a jego pomysły na politykę są zatrważające i jeżą włos na głowie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *