Jeśli tylko amerykański sektor rozwinie się na tyle, by wykorzystać cały swój potencjał, 2 mln gospodarstw domowych w USA będą mogły korzystać z energii z biogazu wyprodukowanego ze ścieków.
W Stanach Zjednoczonych aż 47 proc. wszystkich instalacji biogazowych działa przy oczyszczalniach ścieków. 24 proc. produkcji zielonego gazu zapewniają biogazownie rolnicze, 23 proc. – składowiska odpadów. Instalacje wykorzystujące odpady spożywcze stanowią jedynie 6 proc.
Według danych przekazanych przez American Biogas Council (ABC) tylko jedna czwarta oczyszczalni ścieków działających w tej chwili w USA posiada instalacje do produkcji biogazu.
Kongres Biogazu – zarejestruj się!
Aktualnie liczbę tę szacuje się na ok. 1200 obiektów, które wytwarzają biogaz w ilości 100 mld stóp sześciennych rocznie, co pozwala w tej chwili zaspokoić zapotrzebowanie energetyczne około 1,1 mln amerykańskich domów. Szersze wykorzystanie instalacji pozwoliłoby sektorowi produkować ilość energii elektrycznej wystarczającą do zasilenia niemal 2 mln gospodarstw domowych.
ABC jest zdania, iż w ok. 3800 amerykańskich oczyszczalniach ekonomicznie uzasadnione byłoby zaimplementowanie instalacji do wytwarzania biogazu. To właśnie uruchomienie produkcji w tych obiektach mogłoby zwiększyć roczną produkcję do oczekiwanych 172 mld stóp sześciennych. Aktualnie ponad 80 proc. oczyszczalni, które produkują biogaz, wykorzystuje go do wytwarzania energii elektrycznej i cieplnej na własne potrzeby. Jedynie około 4 proc. zakładów uzdatnia biogaz do jakości biometanu.

56 minut temu













