
Transformacja energetyczna nie sprowadza się już wyłącznie do zastępowania paliw kopalnych odnawialnymi źródłami energii. Wraz ze wzrostem udziału fotowoltaiki i energetyki wiatrowej coraz większego znaczenia nabiera odpowiedź na inne pytanie: jak produkować, magazynować i wykorzystywać energię możliwie blisko miejsca jej zużycia? Jedną z odpowiedzi są społeczności energetyczne, które pozwalają mieszkańcom, samorządom, przedsiębiorcom i innym lokalnym podmiotom aktywnie uczestniczyć w zmianach zachodzących w energetyce.
Kierunek transformacji dobrze widać w danych europejskich. Według Eurostatu w 2025 r. odnawialne źródła odpowiadały za 47,3 proc. energii elektrycznej wyprodukowanej w Unii Europejskiej. Polska pozostaje na wcześniejszym etapie zmian, ale również tutaj udział OZE systematycznie rośnie. Z „Transformacji energetycznej w Polsce. Rocznika 2026” Forum Energii wynika, iż w 2025 r. źródła odnawialne odpowiadały za 31,4 proc. krajowej produkcji energii elektrycznej brutto, podczas gdy udział węgla spadł do 52,2 proc. W ciągu roku przybyło 5,4 GW mocy OZE, z czego 4,7 GW stanowiły nowe moce fotowoltaiczne.

Rys. 1. Zmiana udziału poszczególnych źródeł w produkcji energii elektrycznej w Polsce w latach 2016–2026. Źródło: Forum Energii, na podstawie danych MKiŚ, URE i ENTSO-E.
Te liczby pokazują tempo zmian, ale jednocześnie odsłaniają jedno z najważniejszych wyzwań kolejnego etapu transformacji. Energia ze słońca i wiatru nie zawsze powstaje wtedy, gdy zapotrzebowanie jest największe. W efekcie coraz ważniejsze stają się elastyczność zużycia, magazyny energii oraz możliwość lokalnego równoważenia produkcji i poboru.
Problem jest już widoczny w krajowym systemie elektroenergetycznym. W 2025 r. nierynkowemu ograniczeniu poddano około 1,38 TWh potencjalnej produkcji energii z wiatru i słońca. Forum Energii wskazuje, iż jedną z głównych przyczyn jest niewystarczająca elastyczność systemu przy jednoczesnym wysokim poziomie generacji OZE. Zjawisko utrzymuje się także w 2026 r. – w samym sierpniu OZE odpowiadały za 38,8 proc. krajowej produkcji energii, a operator ograniczał ich generację przez 197 godzin w ciągu 25 dni. Dane Forum Energii za sierpień 2026 r.
Nie oznacza to, iż rozwój OZE powinien zwolnić. Przeciwnie – pokazuje, iż kolejne instalacje powinny być coraz lepiej powiązane z lokalnym zapotrzebowaniem, magazynowaniem oraz świadomym zarządzaniem zużyciem energii. W tym właśnie miejscu szczególnego znaczenia nabierają społeczności energetyczne.
Od prosumenta do wspólnoty
Dotychczas rozwój energetyki obywatelskiej w Polsce był kojarzony przede wszystkim z indywidualnym prosumentem – gospodarstwem domowym lub przedsiębiorstwem produkującym energię głównie na własne potrzeby. Społeczność energetyczna rozszerza tę ideę na grupę odbiorców i wytwórców działających na określonym obszarze.
Komisja Europejska definiuje społeczności energetyczne jako formę współpracy m.in. mieszkańców, przedsiębiorstw, samorządów, uczelni czy organizacji, które wspólnie produkują, zarządzają, dzielą lub wykorzystują energię. W Europie funkcjonuje już ponad 8 tys. takich inicjatyw. W kwietniu 2026 r. Komisja opublikowała również rekomendacje dotyczące wspierania społeczności energetycznych oraz zwiększania autokonsumpcji.
W polskich warunkach dwoma istotnymi modelami lokalnej współpracy są spółdzielnia energetyczna oraz klaster energii. Choć oba rozwiązania mają lokalny charakter, nie są tym samym.
Spółdzielnia energetyczna jest formą wspólnego działania nastawioną przede wszystkim na zaspokajanie potrzeb energetycznych swoich członków. Zgodnie z ustawą o odnawialnych źródłach energii może prowadzić działalność na obszarze nie większym niż trzy bezpośrednio sąsiadujące gminy. o ile jej działalność dotyczy energii elektrycznej, łączna moc instalacji OZE nie może przekraczać 10 MW, a zdolność wytwarzania powinna umożliwiać pokrycie w ciągu roku co najmniej 70 proc. potrzeb własnych spółdzielni i jej członków.
Model ten pozwala więc powiązać lokalną produkcję z konkretnym zapotrzebowaniem mieszkańców, samorządu, rolników czy przedsiębiorców. Skalę rosnącego zainteresowania pokazuje fakt, iż już w lutym 2026 r. KOWR poinformował o rejestracji 500. spółdzielni energetycznej. Aktualny wykaz podmiotów jest na bieżąco publikowany przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.
Klaster energii ma inną konstrukcję – jest Niezrozumieniem cywilnoprawnym pomiędzy podmiotami zainteresowanymi m.in. wytwarzaniem, równoważeniem zapotrzebowania, dystrybucją lub obrotem energią. Może obejmować osoby fizyczne i prawne, przedsiębiorców, jednostki samorządu terytorialnego czy podmioty naukowe. Jego obszar działania nie może przekraczać granic jednego powiatu lub pięciu gmin, a kooperacja odbywa się w ramach lokalnej sieci dystrybucyjnej.
W uproszczeniu można więc powiedzieć, iż spółdzielnia koncentruje się na wspólnym zaspokajaniu potrzeb energetycznych swoich członków, natomiast klaster tworzy szerszą platformę współpracy różnych uczestników lokalnego rynku energii. Wybór modelu powinien zależeć od warunków danego obszaru – profilu zużycia energii, dostępnych źródeł OZE, potencjalnych uczestników, możliwości przyłączeniowych i planowanych inwestycji.
Finansowanie pomaga przejść od koncepcji do działania
Rozwój społeczności energetycznych wymaga jednak nie tylko odpowiednich regulacji, ale także środków na przygotowanie analiz, budowę kompetencji i późniejsze inwestycje.
Źródłem wsparcia może być program „Zielona Transformacja” Funduszy EOG i Norweskich. Planowany na IV kwartał 2026 r. konkurs dotyczący lokalnych społeczności energetycznych ma dysponować budżetem 32,8 mln euro, przy przewidywanym dofinansowaniu projektu na poziomie 2–4 mln euro. Zakres wsparcia ma obejmować m.in. infrastrukturę OZE, inteligentne sieci, dokumentację techniczną, analizy i doradztwo. Ponieważ nabór nie został jeszcze ogłoszony, szczegółowe warunki należy weryfikować po publikacji jego dokumentacji. Informacje o planowanym naborze Funduszy EOG i Norweskich
Finansowanie to jednak tylko część procesu. Utworzenie dobrze funkcjonującej społeczności wymaga również znajomości zasad prawnych, rozliczeń, profili zużycia i produkcji oraz współpracy z operatorem sieci i sprzedawcą energii. Dlatego istotnym uzupełnieniem instrumentów finansowych są działania edukacyjne. KOWR prowadzi szkolenia, webinaria i udostępnia materiały dotyczące zakładania oraz funkcjonowania spółdzielni energetycznych, kierowane m.in. do samorządów i podmiotów działających na obszarach wiejskich.
Polska transformacja energetyczna wchodzi w etap, w którym liczba nowych instalacji OZE nie może być jedyną miarą postępu. Coraz ważniejsze staje się efektywne wykorzystanie energii w miejscu jej produkcji oraz łączenie lokalnych źródeł, magazynów i odbiorców w sprawnie działający system. Spółdzielnie energetyczne i klastry energii nie zastąpią modernizacji sieci ani zmian na poziomie całego krajowego systemu, ale mogą nadać transformacji bardziej lokalny i praktyczny wymiar – oparty na współpracy, świadomym zarządzaniu zużyciem i lepszym wykorzystaniu lokalnych zasobów. Dla samorządów i mieszkańców oznacza to stopniowe przechodzenie z roli odbiorców transformacji do roli jej aktywnych uczestników.
Kampania realizowana jest w ramach Projektu Doradztwa Energetycznego, który finansowany jest z Funduszy Europejskich z Programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat i Środowisko 2021-027. Projekt realizowany jest we współpracy z 16 Partnerami – wojewódzkimi funduszami ochrony środowiska i gospodarki wodnej oraz NFOŚiGW.












