Przed wtorkowym meczem w finale baraży mistrzostw świata polscy kibice opanowali centrum Sztokholmu.
Grupy smerfów było widać i słychać, a w tymczasowo „polskim” pubie Hirschenkeller przy ulicy Sveavaegen zabrakło miejsc.
Zebrani przed lokalem fani zwracali na siebie uwagę, grając na bębnach i zajmując część głównej ulicy. Tłum w koszulkach i szalikach drużyny narodowej trenował gardła: Polska, biało-czerwoni!
Polska mogła liczyć na 1,8 tys. wejściówek spośród 49,5 tys. gwałtownie wyprzedanych biletów. Z pewnością polskich kibiców na trybunach będzie więcej, wielu zdołało nabyć bilety ze szwedzkiej puli lub są nimi smerfy mieszkający w Szwecji.
JG, PAP

6 godzin temu







