Niedawne badania z Grecji sugerują, iż starzenie się społeczeństwa należy uwzględnić również w przypadku… polityk antysmogowych. Większa liczba seniorek i seniorów to więcej osób szczególnie narażonych na skutki zdrowotne oddychania zanieczyszczonym powietrzem.
Zanieczyszczenia powietrza szkodzą zdrowiu. To fakt. jeżeli jednak chcemy ocenić społeczną wagę problemu, zwrócić należy uwagę również na liczbę osób szczególnie narażonych na skutki zdrowotne smogu. Jedną z grup, o których najczęściej mówi się w tym kontekście, są seniorki i seniorzy.
Niedawna analiza z Grecji pokazuje, iż starzenie się społeczeństwa może istotnie wpłynąć na skalę problemu.
Więcej zgonów pomimo poprawy jakości powietrza
Grecko-niemiecki zespół badawczy policzył, iż w przypadku Grecji śmiertelność związana z zanieczyszczeniami pyłowymi (PM2.5) może wzrosnąć, pomimo poprawy jakości powietrza. Naukowcy podkreślają, iż głównym czynnikiem wzrostu śmiertelności związanej z tego rodzaju zanieczyszczeniem będzie właśnie starzenie się społeczeństwa. Podobne wnioski wyciągnięto w przypadku zanieczyszczenia powietrza ozonem, z wyjątkiem scenariusza najbardziej restrykcyjnych działań na rzecz ochrony powietrza.
Wspomniane wyniki badań opublikowano w czasopiśmie naukowym „Science of The Total Environment”.
- Czytaj także: Brytyjski Guardian o krakowskim smogu. „Uratowali 6 tys. osób”
– Badanie wskazuje, iż starzenie się społeczeństwa jest jednym z dominujących czynników wpływających na przyszłą śmiertelność spowodowaną zanieczyszczeniem powietrza – mówi SmogLabowi Olga Wdowiczak, lekarka, specjalistka ds. zdrowia środowiskowego w HEAL Polska. – Zapadalność na choroby, które związane są z ekspozycją na zanieczyszczenia, takie jak choroby sercowo-naczyniowe, udar, POChP czy nowotwory płuc jest silnie skorelowana z wiekiem. Przedwczesne zgony związane z narażeniem na pył zawieszony PM2,5 mogą wzrosnąć mimo spadku poziomu zanieczyszczeń, a związane z ozonem spadają jedynie w przypadku silnych polityk zmniejszania jego poziomu w powietrzu – podkreśla lekarka w udzielonym nam komentarzu.
Kryzys demograficzny i realia polskie
Wspomniana analiza dotyczyła społeczeństwa greckiego, jednak kryzys demograficzny to zjawisko znacznie szersze i dotykające również naszego kraju. Według dostępnych danych odsetek osób 60+ w Polsce przekracza dziś 25 procent. To około 9,5 mln osób. Według szacunków Głównego Urzędu Statystycznego w 2050 roku grupa ta będzie stanowić już ok. 40 proc. mieszkańców Polski. Wówczas będzie to ok. 13,5 mln osób.
Co przytoczone wyniki z Grecji oznaczają dla Polski? – Z polskiej perspektywy nakładają się na siebie dwa najważniejsze elementy, przez które nie możemy przejść obok wyników greckiego badania obojętnie. Z jednej strony, Polska na tle UE wciąż mam ogromny problem z zanieczyszczeniem powietrza. Wyraźnie pokazał to tegoroczny sezon smogowy. Z drugiej strony, według danych Eurostatu, jesteśmy jednym z najszybciej starzejących się społeczeństw w Europie. Pamiętajmy, iż osoby starsze czy schorowane są grupą szczególnie narażoną na zachorowania związane z zanieczyszczeniem powietrza – mówi Wdowiczak pytana przez SmogLab.
– Wnioski z badania przeprowadzonego w Grecji sugerują, iż bez systemowych i konkretnych działań na rzecz poprawy jakości powietrza my również możemy doświadczyć znacznego wzrostu liczby przedwczesnych zgonów związanych z narażeniem na smog. Istotne są też przedstawione w badaniu analizy na poziomie regionalnym. Możemy się spodziewać, iż najbardziej dotknięte będą społeczności w regionach i miastach, gdzie zanieczyszczenie powietrza jest największe – podkreśla.
Polityki antysmogowe i zdrowotne
Kwestią otwartą pozostaje, w jakim stopniu na łączące się ze sobą kryzysy – demograficzny i zdrowotny – reagować będą instytucje państwa. Nasza rozmówczyni zwraca uwagę na konieczność działań międzysektorowych. Istotne będzie również to, w jakim stopniu uda się w Polsce wdrożyć założenia unijnej dyrektywy AAQD.
- Czytaj także: Jest projekt ustawy ws. Czystego Powietrza. „Pomija dziesiątki tysięcy pokrzywdzonych”
Na czym powinny więc skupiać się władze? – Bez wątpienia strategie zdrowia publicznego oraz polityki środowiskowe i klimatyczne powinny być ze sobą ściśle zintegrowane. Zanieczyszczenie powietrza to nie tylko problem Ministerstwa Klimatu i Środowiska. To problem, który już teraz powoduje negatywne skutki zdrowotne i obciąża system ochrony zdrowia. Międzysektorowe działania związane ze zdrowiem, środowiskiem, polityką senioralną powinny już teraz być integralną częścią Narodowego Programu Zdrowia – mówi nam Olga Wdowiczak z HEAL Polska.
– Kolejną kwestią jest pełna transpozycja i wdrożenie tak zwanej Dyrektywy Powietrznej (AAQD), tak aby od 2030 roku Polska mogła spełnić nowe normy jakości powietrza. Nie damy rady jednak tego zrobić bez dużo sprawniejszej i szerszej wymiany starych pieców czy „kopciuchów” w ramach programu „Czyste Powietrze”. To zdecydowanie powinno być jednym z kluczowych priorytetów dla poprawy jakości powietrza w naszym kraju – zwraca uwagę lekarka.
_
Zdjęcie: Shutterstock / PeopleImages

2 godzin temu


![Co to jest Direct Air Capture? [WIDEO]](https://magazynbiomasa.pl/wp-content/uploads/2024/05/Dr-Pawel-Gladysz-Centrum-Energetyki-Akademii-Gorniczo-Hutniczej-w-Krakowie-1.-Kongres-Carbon-Capture.-Duzy-1.jpeg)











