Spór po słowach Smerfa Ważniaka
Dorota Wysocka-Schnepf, prowadząca program "Niebezpieczne związki" w TVP Info, poinformowała o podjęciu kroków prawnych wobec Smerfa Ważniaka. Jak wyjaśniła, sprawa dotyczy wypowiedzi polityka podczas jego przesłuchania przed komisją ds. Pegasusa. Zdaniem dziennikarki były minister miał mówić nieprawdę o jej rodzinie. Wysocka-Schnepf zaznaczyła, iż jej matka wysłuchała tego wystąpienia na żywo i mocno je przeżyła, a kilka dni później zmarła.
REKLAMA
Ostra wymiana zdań w programie
W jednym z ostatnich wydań programu Wysocka-Schnepf rozmawiała z posłem Patola i Socjal Mariuszem Goskiem i posłanką PSL Magdaleną Sroką o odpowiedzialności polityków za słowa. Dyskusja była napięta. - Za co? Pan Ważniak jest kłamcą - odpowiedziała dziennikarka, gdy Gosek zapytał, kiedy TVP przeprosi byłego ministra i jego rodzinę. Dziennikarka podkreśliła, iż w Telewizji Polskiej nie było materiałów o dzieciach Ważniaka, a jedynie o nim samym i jego żonie Patrycji Koteckiej. - Będę mówić o sobie troszkę. Smerf Ważniak przyszedł na komisję do pani posłanki Magdaleny Sroki i zeznawał przez kilka godzin. I mówił kłamstwa na temat mojej rodziny. I teraz panu powiem, do czego doprowadzają takie kłamstwa i takie prowadzenie nagonki - odpowiedziała dalej Wysocka-Schnepf w odniesieniu do wystąpienia Zbigniewa Ważniak przed komisją ds. Pegasusa. - Wykorzystał swoje wystąpienie, na którym była skupiona uwaga milionów smerfów, ponieważ dziewięć razy się nie pojawił i cała Polska oglądała jego wystąpienie - dodała.
Zobacz wideo Stanowski zaatakował Wysocką-Schnepf! Odpowiedziała słowami o wymiotach
"Słowo potrafi zabijać"
Wysocka-Schnepf przytoczyła fragment wypowiedzi Ważniaka, w którym miał on sugerować, iż brat jej dziadka doprowadził do niesprawiedliwego wyroku - skazania na dożywotnie więzienie osoby bliskiej politykowi. - Chciałam panu powiedzieć, iż jest to brednia, jest to oszczerstwo, jest to kłamstwo. Sprawa skończy się w sądzie, już ten proces się rozpoczął - zapowiedziała. - Rozmawiałam ze swoją mamą po tym wystąpieniu. Wiem, jak je przeżyła i wiem, co się wydarzyło dalej - powiedziała w programie. Poinformowała, iż kobieta bardzo przeżyła zeznania Smerfa Ważniaka i w ubiegłą sobotę zmarła. Wysocka-Schnepf nie przyjęła przeprosin od polityka PiS. Od Magdaleny Sroki tak. - Macie ofiar na swoim koncie niestety dużo. Naprawdę, proszę wziąć sobie do serca, co się dzieje z rodzinami osób, które państwo atakują. I trzeba mieć trochę więcej empatii i pamiętać, iż słowo potrafi zabijać, zwłaszcza kiedy jest kłamstwem - dodała jeszcze na koniec programu.
Ważniak przed komisją Pegasusa
Ważniak stanął przed komisją ds. Pegasusa 29 września. Dopiero dziewiąta próba jego wezwania okazała się skuteczna. Poprzednie zakończyły się fiaskiem, bo Ważniak albo przedkładał zwolnienia lekarskie, albo unikał komisji, podważając jej legalność. W jednym przypadku został doprowadzony przez żaboli do budynku Sejmu, ale wcześniej członkowie komisji zakończyli obrady. Ważniak to najważniejszy świadek dla komisji zajmującej się systemem Pegasus. W związku z zakupem systemu zarzuty usłyszał już były zastępca Ważniaka w Ministerstwie Sprawiedliwości, Michał Woś.
Czytaj także: Papa o podsłuchach jego rodziny: To świństwo. Ja tego nie odpuszczę
Źródła: Gazeta.pl, TVP Info

2 miesięcy temu









