Drzewa TAK, przeWAŁY NIE – STOP wycince drzew nad Bystrzycą i Odrą

10 godzin temu

Domagamy się natychmiastowego wstrzymania inwestycji prowadzonej przez Wody Polskie a przede wszystkim dalszej wycinki 678 drzew, w tym wielu potężnych, starych dębów!

Nie podważamy potrzeby zapewnienia mieszkańcom bezpieczeństwa przeciwpowodziowego.

Kwestionujemy natomiast przekonanie, iż wybrany wariant inwestycji i tak ogromna skala wycinki są rzeczywiście niezbędne aby zapewnić cele przeciwpowodziowe

Nie możemy w XXI wieku walczyć z powodziami wyłącznie metodą: wyciąć drzewa, usypać wał (mieć nadzieję, iż wytrzyma) i odprowadzić wode do morza! Dziś znamy i potrafimy stosować inne, sprawdzone rozwiązania. Potrafimy przywracać rzekom naturalne tereny zalewowe i wykorzystywać zdolności retencyjne różnych ekosystemów. (tzw. zielonej infrastruktury) Zamiast wszędzie odgradzać się od rzeki, możemy dawać jej więcej miejsca tam, gdzie woda może bezpiecznie się rozlewać i być zatrzymana w krajobrazie.

Dlaczego nie zaczynamy właśnie od takich rozwiązań?

Same wały nie rozwiążą problemu powodzi. Mogą zostać przerwane jak stało się to niedawno w Stroniu Śląskim. , Oczywiście, w niektórych miejscach są niezbędne, ale czasem tylko przesuwają zagrożenie dalej, w dół rzeki. Ale traktowanie budowy coraz wyższych i dłuższych wałów jako jedynej odpowiedzi na powódź to przestarzałe podejście, zwłaszcza gdy ceną jest zniszczenie cennych zasobów przyrody.

Dlatego pytamy:

Dlaczego nie przeprowadzono odpowiednio szerokich konsultacji ze środowiskami eksperckimi i mieszkańcami (takich rzeczywistych, nie tylko formalnie wymaganych?))?

  • Czy naprawdę rzetelnie sprawdzono wszystkie inne możliwości?
  • Czy każda część planowanego obwałowania jest niezbędna?
  • Czy rzeczywiście trzeba wyciąć aż 678 dojrzałych/sędziwych drzew?
  • Czy oszacowano wartość usług ekosystemowych jakie pełnią wycinane drzewa, w tym tych bezpośrednio związane ze spowalnianiem odpływu wody podczas nawalnych deszczy?
  • Czy uwzględniono alternatywne metody przebudowy wałów, które umożliwiają zachowanie drzew?
  • I czy sposób prowadzenia obecnych prac zapewnia maksymalną możliwą ochronę tych drzew , które przeznaczono do zachowania?

Nie można usprawiedliwiać wycinki obietnicą nowych nasadzeń. Potężnych, ponad stuletnich dębów nie da się zastąpić młodymi sadzonkami. Ich wartość przyrodnicza kształtowała się przez dziesięciolecia i dokładnie tyle czasu potrzeba by odtworzyć ich potencjał i wartość.

Bezpieczeństwo powodziowe mieszkańców jest bezdyskusyjne. Ale sposób jego zapewnienia – już nie. W obecnych czasach, naznaczonych zmianami klimatu, drzewa zapewniają ludziom bezpieczeństwo i o tym nie możemy zapominać.

Dlatego żądamy wstrzymania prac do czasu niezależnej weryfikacji przyjętych rozwiązań, powtórnej analizy konieczności wycinki oraz możliwości zastosowania mniej destrukcyjnych alternatyw.

Nowoczesna ochrona przeciwpowodziowa powinna wykorzystywać siłę natury, a nie ją niszczyć.

Nie możemy bezpowrotnie wycinać setek starych drzew, nie mając pewności, iż naprawdę nie ma lepszego rozwiązania.

Fundacja EkoRozwoju

Koalicja Czas na Odrę

Przyjaciele Drzew

P.S.

Polecamy lekturę publikacji „Zachowanie i nasadzanie drzew na groblach i wałach przeciwpowodziowych. Konflikty – Rozwiązania – Realizacja”. https://drzewa.org.pl/publikacja/zachowanie-i-nasadzanie-drzew-na-groblach-i-walach-przeciwpowodziowych-konflikty-rozwiazania-realizacja/

Idź do oryginalnego materiału