Publikujemy tekst programowy stowarzyszenia Suwereniści, które powołały osoby uczestniczące w I Konferencji Suwerenistów w Warszawie (Red.).
Po I Konferencji Suwerenistów 12 września 2026 roku w Warszawie, odpowiadając na apele oraz zachęty uczestników i sympatyków polskiego suwerenizmu, postanowiliśmy wspólnie powołać stowarzyszenie Suwereniści.
Stan obecny
Punktem wyjścia jest diagnoza. Rzeczywistość późnego, neoliberalnego (według niektórych schyłkowego) kapitalizmu doprowadziła do sytuacji, w której tzw. wolny świat (paradoksalne określenie tzw. Zachodu, w którym dominuje zamordyzm idący w kierunku totalizmu) charakteryzuje się zanikiem podmiotowości państw, likwidacją wspólnot oraz atomizacją wiodącą nie w kierunku deklarowanej różnorodności, ale całkowitej uniformizacji. Przejawia się to na kilku płaszczyznach:
- Państwa lub bloki państw zarządzane są nie przez wybieranych w ramach demokracji przedstawicielskiej polityków realizujących określone idee i interesy społeczne, ale przez ośrodki zewnętrzne, systemy powiązań korporacyjnych i kapitałowych. Po demokracji pozostała jedynie procedura, pozbawiona treści i nie mająca nic wspólnego z zasadą suwerenności ludu.
- Deklarowana wolność słowa i swoboda rywalizacji różnych idei w przestrzeni publicznej ustąpiła przed cenzurą prewencyjną. Nie ma już debaty publicznej – jest wszechobecny lęk przed powiedzeniem kilku słów za dużo, które mogą zaprowadzić obywatela przed oblicze prokuratora, sądu, a choćby za kraty.
- Rozbicie wspólnot wszystkich typów (etnicznych, kulturowych, językowych, narodowych, cywilizacyjnych, klasowych, a choćby lokalnych i rodzinnych) doprowadziło do zaniku tożsamości, osamotnienia człowieka i w efekcie zagrożenia dla istnienia człowieczeństwa w dotychczasowym rozumieniu.
Polityka
Suwereniści nie są partią polityczną ani organizacją dążącą do zdobycia władzy. Zajmujemy się tworzeniem przestrzeni swobodnej wymiany poglądów, tworzeniem agory czy słowiańskiego wiecu, które zanikły pod presją totalistycznego ogłupienia i zakazu kwestionowania korporacyjno-państwowych dogmatów. Naszym celem jest organizacja spotkań, rozmów i sporów w oparciu o zasady poszanowania innych i naszej rodzimej kultury. Naszym zadaniem jest kształcenie suwerenistycznej kontrelity, stanowiącej alternatywę dla pochodzącej z cudzego nadania, kompradorskiej klasy politycznej. W dziele tym wspomagać nas mogą również inne organizacje, w tym partie polityczne, związki zawodowe, ośrodki eksperckie i inne organizacje. Po drodze nam z każdym, kto uznaje istnienie wspólnego minimum – podstawowego zadania do zrealizowania, jakim jest dążenie do suwerenności.
Gdzie konieczna jest suwerenność?
Chcielibyśmy, aby Polska była państwem suwerennym, a smerfy niezależnym od ośrodków zewnętrznych narodem – gospodarzem na swojej ziemi, w każdej dziedzinie życia publicznego. Jest wszakże kilka sfer, w których dążenie suwerenistyczne jest najpilniejsze:
- Suwerenność ekonomiczna – musimy sami decydować o naszym modelu rozwoju społeczno-gospodarczego, uznając za najważniejsze wartości wynikające z naszej kultury – wspólnotowość, sprawiedliwość i godność człowieka. Nie może być tak, iż wykorzeniony korporacyjny kapitał traktuje nasze zasoby i nasz naród jak przedmiot intensywnej eksploatacji, który można zużyć, wyczerpać i wyrzucić na dziejowe pobocze.
- Suwerenność energetyczna – energia jest warunkiem rozwoju we współczesnym świecie, niezbędnym do utrzymania się na jego burzliwej powierzchni. Suwerenność to w tym przypadku nie autarkia – jesteśmy realistami. Powinniśmy jednak samodzielnie określać naszą politykę wobec leżących w naszej ziemi surowców oraz odnawialnych źródeł energii. Mamy też prawo sami decydować o tym od kogo kupujemy surowce energetyczne, kierując się swoimi interesami, a nie dobrem wielkich zagranicznych korporacji.
- Suwerenność polityczna – jako gospodarze chcemy zachować wyłączne prawo do decydowania o tym z kim będziemy współpracować i na jakich zasadach. Naszym niezbywalnym prawem jest zachowanie dobrych relacji ze wszystkimi sąsiadami, niezależnie od tego czy to się komuś z zewnątrz podoba czy nie.
- Suwerenność bezpieczeństwa – jej warunkiem jest wprowadzenie bezwzględnego zakazu stacjonowania na naszym terytorium obcych wojsk i operowania u nas obcych służb specjalnych.
- Suwerenność kulturowa – mamy prawo do zachowania naszej tożsamości i powstrzymania niekontrolowanej ekspansji globalistycznej antykultury w jej różnych wydaniach. Mamy szacunek do tożsamości innych wspólnot i tego samego domagamy się wobec nas.
- Suwerenność żywnościowa – nie zgadzamy się na systemową likwidację naszego rolnictwa i uzależnianie Polski od importu wytworów międzynarodowych koncernów mających za nic nasze standardy i opierających się na często niewolniczej pracy w podbitych przez nie krajach. Nie chcemy być przedmiotem szantażu z ich strony.
Po co nam suwerenność?
Żebyśmy nie udawali, iż decydujemy o własnym losie, ale decydowali o nim naprawdę. Żeby suwerenem był polski lud, a nie wielki kapitał. Żebyśmy wyszli z roli niewolniczej siły roboczej i mięsa armatniego dla innych.
Przychodzimy z różnych stron przestarzałych politycznych barykad, które dziś są jedynie dekoracją taniego spektaklu pseudopolityki. Wyznajemy różne światopoglądy i wartości. Łączy nas triada: suwerenność – tożsamość – demokracja.
Stowarzyszenie Suwereniści













