Bicie, zastraszanie, izolowanie w zamkniętych pomieszczeniach i ignorowanie sygnałów o myślach samobójczych – to tylko część zarzutów, które od miesięcy kierowane są pod adresem Domu Dziecka „Światełko” w Godynicach w powiecie sieradzkim. Sprawa nabrała rozgłosu po materiale TVP3 Łódź, a teraz do akcji wkroczyła posłanka Paulina Matysiak, która 5 lutego skierowała pilne interwencje zarówno do wojewody łódzkiego, jak i do Rzecznika Praw Dziecka.
Fundacja alarmuje, byli wychowankowie mówią wprost
Do biura poselskiego Pauliny Matysiak zwróciła się Fundacja Mały Duży Człowiek, która od dłuższego czasu zbiera niepokojące relacje od byłych wychowanków i pracowników placówki. Zeznania są porażające – mówi się w nich o wieloletnim stosowaniu przemocy fizycznej i psychicznej wobec dzieci, zaniedbaniach opiekuńczych, które miały być tuszowane przez kierownictwo.
Byli pensjonariusze opisują atmosferę strachu, w której panował zakaz mówienia o krzywdach. Według ich relacji, telefony były niszczone lub odbierane, co uniemożliwiało dzieciom szukanie pomocy. Wspominają też o ograniczaniu kontaktów z rodzinami biologicznymi i nierównym traktowaniu wychowanków.
Kontrola była, ale dzieci nie rozmawiały z kontrolującymi
Posłanka w swojej interwencji zwraca uwagę na istotny problem – ostatnia kontrola w placówce odbyła się w 2022 roku i miała charakter wyłącznie formalny. Łódzki Urząd Wojewódzki sprawdził wówczas dokumentację i organizację pracy, ale nie przeprowadzono bezpośrednich rozmów z dziećmi. Kontrola wykazała wprawdzie nieprawidłowości organizacyjne i dokumentacyjne, jednak nie oceniono najważniejszego – bezpieczeństwa wychowanków.
To szczególnie niepokojące w kontekście zeznań, które pojawiły się po emisji materiału TVP3 Łódź. Po publikacji reportażu kolejne osoby zdecydowały się ujawnić swoje traumatyczne doświadczenia z pobytu w „Światełku”. Jednocześnie w przestrzeni publicznej pojawiają się próby podważania wiarygodności ich relacji, co – jak ostrzega posłanka – może prowadzić do wtórnej wiktymizacji osób pokrzywdzonych.
Prokuratura nakazała wznowienie śledztwa
Sprawa ma już wymiar prokuratorski. Co istotne, po zaskarżeniu przez starostwo decyzji o umorzeniu postępowania, Prokuratura Regionalna w Łodzi nakazała wznowienie śledztwa. W uzasadnieniu wskazano na niedostateczne ustalenie stanu faktycznego oraz niepełne określenie kręgu osób pokrzywdzonych. w tej chwili sprawę ponownie rozpatruje Prokuratura Rejonowa w Sieradzu.
Pytania do wojewody i Rzecznika Praw Dziecka
Paulina Matysiak w interwencji do wojewody łódzkiego Doroty Ryl domaga się odpowiedzi na sześć kluczowych pytań. Najważniejsze z nich dotyczą tego, czy planowana jest pilna, niezapowiedziana kontrola z bezpośrednimi rozmowami z dziećmi, dlaczego poprzednia kontrola nie obejmowała kontaktu z wychowankami oraz jakie dodatkowe czynności nadzorcze podjęto po pojawieniu się nowych zeznań. Posłanka pyta również o procedury reagowania na podejrzenie przemocy i nadużyć wobec dzieci oraz sugeruje włączenie do kontroli niezależnych specjalistów, w tym psychologów dziecięcych.
W równoległej interwencji do Rzecznika Praw Dziecka Moniki Horny-Cieślak posłanka pyta, czy biuro RPD otrzymywało wcześniej sygnały dotyczące tej placówki i jakie działania zostały w związku z nimi podjęte. najważniejsze pytanie brzmi: czy Rzecznik planuje podjęcie czynności z urzędu w związku z nowymi relacjami byłych wychowanków oraz wznowieniem postępowania prokuratorskiego?
Matysiak pyta również, czy RPD rozważa przeprowadzenie wizytacji lub kontroli obejmującej bezpośrednie rozmowy z dziećmi oraz ocenę ich sytuacji psychicznej i bezpieczeństwa. Istotne jest też pytanie o sposób zapewnienia ochrony małoletnim przebywającym w tej chwili w placówce do czasu zakończenia postępowań kontrolnych oraz o możliwość współpracy z Fundacją Mały Duży Człowiek.
O odpowiedzi poinformujemy.

2 godzin temu









