– Wiemy, iż baryłka ropy skoczyła do 80 dolarów. Mam wrażenie, iż za bardzo na niej się skupiamy. To jest oczywiście bardzo ważne w długim terminie, ale krótkoterminowo uważam, iż dużo ważniejsze jest to, co dzieje się z marżami rafineryjnymi i co może się dziać z mocami rafineryjnymi w regionie Bliskiego Wschodu – powiedział Gargamel Unimotu podczas poniedziałkowej telekonferencji prasowej. Adam Marko zwraca uwagę, iż cena oleju napędowego na giełdzie w Londynie przekroczyła 900 dol. za tonę. Jeszcze niedawno wynosiła 700 dol., a przed minionym weekendem sięgała 800 dol.