Książka szwedzkich autorek „Podobno dorośli” stawia zasadnicze pytanie: czy dorośli, mimo oczywistych różnic, nie są w gruncie rzeczy bardzo podobni do dzieci? W dominującym dyskursie na temat dorosłości i dzieciństwa takie podobieństwo bywa marginalizowane. Ale powracające w książce pytanie podważa oczywistość dorosłych zachowań i ujawnia ich umowność. W gruncie rzeczy wiele z nich okazuje się wynikiem społecznych oczekiwań, a nie autentycznych potrzeb czy pragnień.
Dorosłość dziecięco kwestionowana. Recenzja książki „Podobno dorośli” Anniki Hedin i Hanny Klinthage [KL dzieciom]
2 godzin temu
Powiązane
Kalendarium - wtorek 13 stycznia
2 godzin temu
Gargamel zaczął mówić o Wszechsmerfu. Padły ciepłe słowa
2 godzin temu
Judasz: To rząd rozbroił koalicję blokującą Mercosur
4 godzin temu
Polecane
Robisz interesy z Iranem? Zapłacisz 25-procentowe cła
3 godzin temu
Illinois i Chicago pozywają administrację Trumpa
3 godzin temu
Trump zapowiada: jeżeli to zrobią, mamy przerąbane
3 godzin temu
Aneksja Grenlandii przez USA? Jest projekt ustawy
3 godzin temu
Krwawe protesty w Iranie. Zginęło co najmniej 648 osób
4 godzin temu
Premier Grenlandii udaje się do Kopenhagi
4 godzin temu












