Dobry stan wód w Europie pozostaje poza zasięgiem. Wnioski z najnowszych ocen KE

6 godzin temu
Zdjęcie: dobry stan wód


Najnowsze oceny Komisji Europejskiej pokazują, iż Europa przez cały czas ma poważny problem z jakością swoich wód. Wiele rzek, jezior i wód przybrzeżnych, pomimo ponad dwóch dekad obowiązywania Ramowej Dyrektywy Wodnej, nie osiągnęło wymaganego dobrego stanu, a plan realizacji celu do 2027 r. wymaga coraz większego zaangażowania. Co stoi na przeszkodzie jego realizacji? Dlaczego postęp jest tak powolny? I jakie konsekwencje może mieć to dla mieszkańców Europy, rolnictwa, gospodarki i środowiska?

Dlaczego dobry stan wód w Europie przez cały czas nie został osiągnięty?

Ramowa Dyrektywa Wodna, przyjęta w 2000 r., miała doprowadzić do osiągnięcia dobrego stanu wszystkich europejskich wód. Oznacza to zarówno odpowiednią jakość chemiczną, jak i zachowanie zdrowych ekosystemów wodnych. Jednak najnowsze dane pokazują, iż sytuacja przez cały czas pozostawia wiele do życzenia.

Według ocen przedstawionych przez Komisję Europejską oraz Europejską Agencję Środowiska jedynie niecałe 40 proc. wód powierzchniowych osiąga dobry stan ekologiczny. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w zakresie stanu chemicznego – w dobrym stanie jest zaledwie 27 proc. jednolitych części wód powierzchniowych Starego Kontynentu. To oznacza, iż większość europejskich rzek, jezior i wód przybrzeżnych przez cały czas walczy z różnego rodzaju zagrożeniami.

Zanieczyszczenia utrudniają osiągnięcie dobrego stanu wód

Do wód trafiają substancje pochodzące z przemysłu, gospodarki komunalnej, transportu i rolnictwa. Szczególnie dużym wyzwaniem są związki biogenne, przede wszystkim azot i fosfor, które powodują eutrofizację wód. Nadmiar tych składników prowadzi do gwałtownego rozwoju glonów i sinic. W efekcie spada ilość tlenu w wodzie, pogarszają się warunki życia ryb i innych organizmów, a całe ekosystemy ulegają degradacji. Komisja Europejska wskazuje, iż ograniczenie dopływu zanieczyszczeń pochodzenia rolniczego pozostaje jednym z kluczowych warunków poprawy jakości wód.

Coraz większym problemem stają się również tzw. zanieczyszczenia nowego rodzaju, takie jak pozostałości farmaceutyków, mikroplastik czy substancje PFAS, określane często mianem wiecznych chemikaliów. O nowych przepisach związanych z PFAS pisaliśmy w jednym z poprzednich artykułów: PFAS w wodzie pitnej – nowe przepisy UE.

Rolnictwo a dobry stan wód

Często wskazuje się rolnictwo jako główne źródło zanieczyszczenia wód i rzeczywiście – nawozy mineralne oraz naturalne mogą przyczyniać się do przedostawania się azotanów i fosforanów do wód powierzchniowych oraz podziemnych, jednak najnowsze raporty pokazują, iż źródła presji są znacznie bardziej złożone.

Znaczący wpływ mają również ścieki komunalne, zrzuty przemysłowe, uszczelnianie powierzchni terenów miejskich oraz zanieczyszczenia nagromadzone przez dziesięciolecia działalności człowieka. Dlatego eksperci podkreślają, iż poprawa stanu wód wymaga współpracy wielu sektorów, a nie wyłącznie zmian w rolnictwie.

Dyrektywa azotanowa po ponad 30 latach. Co działa, a co można uprościć?

Zmiana klimatu a jakość i dostępność wody w Europie

Jeszcze kilkanaście lat temu kwestie jakości wód analizowano głównie przez pryzmat zanieczyszczeń. Dziś do listy zagrożeń dołączyła zmiana klimatu. Europa coraz częściej doświadcza ekstremalnych zjawisk pogodowych: susz, fal upałów oraz gwałtownych powodzi. Niedobory opadów zmniejszają ilość wody w rzekach i jeziorach, zwiększając koncentrację zanieczyszczeń. Z kolei intensywne opady powodują szybkie ich spływanie do cieków wodnych. Komisja Europejska wskazuje, iż problem niedoboru wody i susze stają się jednym z najpoważniejszych wyzwań dla wielu regionów Unii Europejskiej.

Co musi zrobić Europa, aby osiągnąć dobry stan wód do 2027 r.?

Mimo niepokojących wyników raportów pojawiają się również pozytywne sygnały. Państwa członkowskie zwiększają wydatki na gospodarkę wodną, rozwijają monitoring środowiska i lepiej identyfikują źródła problemów. Coraz większą rolę odgrywają także rozwiązania oparte na przyrodzie, takie jak odtwarzanie mokradeł, renaturyzacja rzek czy zwiększanie retencji krajobrazowej. Komisja Europejska podkreśla, iż najbliższe lata będą kluczowe. Trzecie plany gospodarowania wodami w dorzeczach są ostatnią szansą na znaczące przyspieszenie działań i osiągnięcie zadowalających rezultatów przed wyznaczonym na 2027 r. terminem.

Woda jako wyzwanie dla całego społeczeństwa

Stan europejskich wód nie jest wyłącznie problemem ekologów czy administracji publicznej. Od jakości i dostępności wody zależy produkcja żywności, bezpieczeństwo energetyczne, zdrowie mieszkańców oraz odporność gospodarki na skutki zmiany klimatu. Najnowsze oceny Komisji Europejskiej pokazują wyraźnie, iż choć zrobiono pewne postępy, tempo zmian przez cały czas jest zbyt wolne. Ochrona zasobów wodnych wymaga konsekwentnych działań, inwestycji oraz współpracy wszystkich użytkowników. Bez tego osiągnięcie dobrego stanu europejskich wód pozostanie celem trudnym do zrealizowania, a koszty dalszych zaniedbań będą odczuwalne przez kolejne pokolenia.

Idź do oryginalnego materiału