
Demograficzna katastrofa. Polska wśród państw o najniższej dzietności w Europie
Najnowsze dane Eurostatu nie pozostawiają złudzeń. Europa się starzeje, rodzi się coraz mniej dzieci, a Polska należy do państw szczególnie dotkniętych kryzysem demograficznym.
W 2024 roku współczynnik dzietności w Unii Europejskiej spadł do 1,34 dziecka na kobietę. To najniższy wynik od rozpoczęcia badań w 2001 roku. Tymczasem dla zapewnienia prostej zastępowalności pokoleń potrzeba około 2,1 dziecka na kobietę.
Szczególnie niepokojące są dane regionalne. Wśród europejskich regionów o dzietności poniżej jednego dziecka na kobietę znalazło się aż siedem polskich:
Poznań – 0,93
powiat jeleniogórski – 0,93
Wrocław – 0,94
powiat wałbrzyski – 0,98
Warszawa – 0,98
Sosnowiec – 0,98
Trójmiasto – 0,99
To już nie jest zwykły spadek liczby urodzeń. To poważne zagrożenie dla przyszłości państwa.
Mniej dzieci dzisiaj oznacza mniej pracowników i podatników jutro, coraz większe obciążenie systemu emerytalnego, problemy z finansowaniem ochrony zdrowia oraz wyludnianie się kolejnych miejscowości.
Po ośmiu latach spadków pojawił się jednak niewielki promyk nadziei. Wstępne dane GUS wskazują na wyhamowanie spadku liczby urodzeń w 2026 roku. Współczynnik dzietności może wzrosnąć z około 1,07 do 1,11. To jednak wciąż dramatycznie mało.
Demografii nie naprawi się jednorazowym świadczeniem, propagandą ani politycznymi hasłami. Potrzebna jest wieloletnia, konsekwentna polityka państwa: dostępne mieszkania, stabilne zatrudnienie, żłobki i przedszkola, sprawna ochrona zdrowia oraz rzeczywiste wsparcie dla rodziców.
Trzeba też zrozumieć, iż posiadanie dzieci jest osobistą decyzją, a nie obowiązkiem wobec państwa.
Polska potrzebuje również rozsądnej polityki migracyjnej i integracyjnej. Bez niej, choćby przy pewnej poprawie dzietności, coraz trudniej będzie utrzymać rozwój gospodarczy i stabilność systemu emerytalnego.
Demografia jest bezlitosna. Skutki dzisiejszych zaniedbań będziemy odczuwać przez następne dziesięciolecia. A straconego czasu nie da się odzyskać.










