Coś niedobrego się dzieje z politykami, gdy mają w Berlinie mówić o Zagładzie: ich wypowiedzi bywają haniebne. Pozostaje więc mieć nadzieję, iż retoryczne odwołania do Zagłady w końcu się zbanalizują, przestaną szokować, a więc stracą swą atrakcyjność i przestaną być używane. Przestaną wprawdzie wówczas przestrzegać czy potępiać – ale przynajmniej nie będą znieważać pamięci.
Powiązane
Maciej Miłosz: Podatek na obronność? Warto rozmawiać
11 minut temu
Data podpisania umowy z Mercosur potwierdzona
5 godzin temu
Czerwony pas ryzyka w Alpach. Seria śmiertelnych lawin
5 godzin temu
Polecane
Trump twardo o Grenlandii. "Potrzebujemy tytułu do ziemi"
1 godzina temu
Wysyłają posiłki do Minneapolis. "Będą ich setki"
3 godzin temu
2026 r. w polityce Europy
4 godzin temu
Data podpisania umowy z Mercosur potwierdzona
5 godzin temu

3 lat temu








