
Zdjęcie ilustracyjne (fot. Łukasz Wójcik/UM Radom)
Pod koniec czerwca władze Radomia i Wody Polskie podpisały list intencyjny dotyczący przygotowania budowy takiego wielofunkcyjnego zbiornika wodnego w dolinie Pacynki. Według prezentowanych wtedy założeń zbiornik miałby mieć około 100 ha, pełnić funkcje retencyjne i przeciwpowodziowe, a jednocześnie stać się nowym miejscem rekreacji dla Radomian. Wstępnie zakładano, iż pierwsze efekty inwestycji mogłyby być widoczne już w 2029 r.
Podczas dzisiejszej sesji rozmawiano na temat przygotowań do budowy. Szczegóły przedstawił Paweł Runowski, dyrektor Zarządu Zlewni Przedsiębiorstwa Wody Polskie w Radomiu. Poinformował, iż opracowywane są trzy warianty zagospodarowania doliny. - Planowany zbiornik przy maksymalnym spiętrzeniu będzie miał powierzchnię około 100 ha. Cała dolina Pacynki pozostaje nienaruszona, zostanie jedynie zalana spiętrzoną wodą - tłumaczył.
- Wariant, który tutaj przedstawiamy jest przez nas rekomendowany, ponieważ jest najmniej inwazyjny, o ile chodzi o pracę w samej dolinie rzecznej. Dla tej koncepcji uzyskaliśmy również pozytywną opinię RDOŚ w Radomiu - wymieniał przedstawiciel Wód Polskich.
Siedliska m.in. zimorodka, derkacza, gąsiorka, srokacza, jarzębatki
W stanowisku RDOŚ w Radomiu czytamy: "Koncepcja piętrzenia wód rzeki Pacynki na tym etapie wydaje się być adekwatnym kierunkiem działań w celu ograniczenia skutków obserwowanych w ostatnich latach zmian klimatu. Jednak przy jej rozwijaniu należy uwzględnić uwarunkowania związane z położeniem planowanego zbiornika wodnego w granicach obszaru Natura 2000, Ostoja Kozienicka i otulinie Kozienickiego Parku Krajobrazowego. W zależności od przyjętych rozwiązań zasięg zbiornika może zostać również w granicach obszaru Natura 2000 Puszcza Kozienicka oraz Kozienickiego Parku Krajobrazowego. W przypadku ostoi kozienickiej obszar planowanego przedsięwzięcia znajduje się w zasięgu kilku gatunków ptaków będących przedmiotem ochrony w naturze. Są to gatunki związane z terenem otwartym, dolin rzecznych, łąk i zadrzewień, przy też suchych zbiorowisk znajdujących się na brzegach tych dolin. Na tym terenie znajdują się siedliska m.in. zimorodka, derkacza, gąsiorka, srokacza, jarzębatki, kręgogłowa, dudka, dzięcioła. W odniesieniu do Puszczy Kozienickiej, w bezpośredniej części tego terenu znajdują się siedliska gatunków zwierząt związanych z wilgotnymi łąkami, a także takich, jak poczwarówki i motyle, a także bóbr europejski czy wydra".
Kluczowa inwentaryzacja
RDOS w Radomiu zwraca też uwagę, iż "Zmiany środowiskowe wynikające z realizacji planowanego zbiornika wodnego mogą powodować polepszenie warunków siedliskowych niektórych gatunków, co może wpływać na wzrost ich liczebności, ale dla innych wręcz odwrotnie sprowadzać zanik ich siedlisk i wycofanie z tego terenu. Dlatego najważniejsze jest wykonanie aktualnej inwentaryzacji przyrodniczej na etapie planowanego przedsięwzięcia.
Rozpoznanie, rozmieszczenia siedlisk i gatunków zamieszkujących ten teren i dostosowanie zasięgu przyszłego zbiornika do uwarunkowań środowiskowych. Inwentaryzacja przyrodnicza powinna obejmować wszystkie grupy organizmów oraz zbiorowiska roślinne. Badania powinny obejmować co najmniej jeden pełny sezon wegetacyjny i być dostosowane do badań poszczególnych grup organizmów i zbiorowisk roślinnych".
Szereg innych warunków
RDOŚ w Radomiu precyzuje również szereg innych warunków, które należy spełnić przed budową zbiornika, m.in. poziom piętrzenia i zasięg zalewu celu dokonania oceny oddziaływania planowanego zbiornika pracy na obszary Natura 2000, Puszcza Kozienicka i Ostoja Kozienicka, charakterystykę stanu wód powierzchniowych i podziemnych w rejonie przedsięwzięcia, opis przewidywanego oddziaływania zbiornika na stosunki wodne, poziom wód gruntowych, mokradła, tereny podmokłe, starorzecza, inne planowane od wód ekosystemy, odpływy powierzchniowe, retencje, możliwość występowania podtopień, w tym na przepływy i reżim hydrologiczny rzeki ciągłości, hydrologicznej cieku".
Wiele pytań
RDOŚ uznała też, iż przed wydaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach konieczne może być przeprowadzenie pełnej procedury oddziaływania na środowisko.
- W ślad za tym, w Wodach Polskich przygotowywane są dwie kolejne koncepcje. Dowiedzieli się o tym przyrodnicy i nie wszystko im się tutaj podoba - przyznał Paweł Runowski.
Podczas dyskusji radni interesowali się m.in. ewentualną koniecznością wywłaszczenia działek pod zbiornik (będzie dotyczyło to 370 prywatnych działek) i sfinansowaniem takiej operacji (te koszty pokrywa Skarb Państwa), tym na jaki obszar potrzebna będzie decyzja środowiskowa, jaki będzie harmonogram prac i ramy czasowe budowy zbiornika (miałby być gotowy w 2030 r.), wreszcie, kto sfinansuje budowę tak dużej inwestycji (Wody Polskie, po stronie miasta byłaby tylko dokumentacja projektowa).
Będą inne koncepcje
Przedstawiciel Wód Polskich wyjaśniali, iż pierwszy wariant budowy nie jest jedynym rozważanym rozwiązaniem. realizowane są bowiem prace nad alternatywnymi koncepcjami, w tym nad budową mniejszego akwenu poza głównym korytem rzeki. Powodem są m.in. zgłaszane uwagi środowisk przyrodniczych oraz kwestie związane z ochroną cennych przyrodniczo terenów.
Na zakończenie tego punktu obrad sesji radni przyjęli stanowisko popierające działania prowadzące do budowy zbiornika „Pacyna” oraz deklarujące współpracę samorządu przy jego przygotowaniu. Za dokumentem opowiedziało się 18 radnych.
Bożena Dobrzyńska














