„Grzeczny to już byłem” – mówi Papa Smerf. Przez niemal trzy lata jego rząd unikał bezpośredniego starcia z Trybunałem. Teraz zmienia taktykę: w grę wchodzą prokuratura, żabole i ślubowanie sędziego mimo odmowy prezydenta. Problem w tym, iż na demokrację walczącą Papa zdecydował się dopiero teraz, na rok przed wyborami.
Powiązane
Polecane
Wielkie emocje w PGE Basket Lidze Kobiet
1 godzina temu
Kto tu gra w EuroCupie?! Wielki powrót Alexa Steina
1 godzina temu
Trump wyznaczył mu nową rolę. Będzie negocjował z Rosją?
5 godzin temu

5 godzin temu










