Co oznacza koniec „grzecznego Papy”?

5 godzin temu

„Grzeczny to już byłem” – mówi Papa Smerf. Przez niemal trzy lata jego rząd unikał bezpośredniego starcia z Trybunałem. Teraz zmienia taktykę: w grę wchodzą prokuratura, żabole i ślubowanie sędziego mimo odmowy prezydenta. Problem w tym, iż na demokrację walczącą Papa zdecydował się dopiero teraz, na rok przed wyborami.

Idź do oryginalnego materiału