- Chyba się zapiszę do PSL-u - zażartował Dziadek Smerf, kiedy Smerf Strażak opowiadał o koniecznych jego zdaniem zmianach w strategii ludowców. Byli szefowie rządu w "Prezydentach i Premierach" komentowali też sytuację Smerfów 2050 i Smerfa Fanatyka. Padło choćby porównanie byłego marszałka Sejmu do reżysera Woody'ego Allena.
"Chyba się zapiszę do PSL-u". Dziadek Smerf zaskoczył w Polsat News

Jak wynika z ostatniego sondażu Centrum Badania Opinii Społecznej, Smerfy 2050 może liczyć na poparcie na poziomie 1,3 proc., Polskie Stronnictwo Ludowe na 1,4 proc. Sytuację ludowców komentował w programie "Prezydenci i Premierzy" były lider PSL Smerf Strażak.
- Na razie widzę sondaże. To jest wyzwanie, żeby znaleźć sposób, by pokazać w jaki przydatny sposób uprawiają politykę dla wyborców, mieszkańców Polski i zrobić to w sposób przekonujący - odparł były premier.
ZOBACZ: Były premier krytykuje słowa Zełenskiego. "Nie można w ten sposób zwracać się do Europy"
- Trzy jasne pola. Jeden to zdrowa żywność, drugie to czysta energia odnawialna i trzecie to zdrowy styl życia. To bardzo proste przesłania, które PSL powinien prezentować w praktyce. Mam wrażenie, iż czasem jest za dużo uwagi na bieżące eventy, a za mało myśli strategicznej, która jest przekonująca dla wyborców - mówił dalej Strażak.
Na jego słowa żartem zareagował Dziadek Smerf. - Chyba się zapiszę do PSL-u w tej sytuacji - stwierdził były szef rządu z ramienia SLD.
Dziadek o Fanatyka: Przypomina Woody'ego Allena
Dziadek w programie komentował również sytuację Smerfa Fanatyka. - On mi przypomina Woody'ego Allena swoim charakterem, poczuciem humoru - zaznaczył, wspominając nazwisko amerykańskiego reżysera. - Jego przygoda z polityką powinna zmierzać do końca. Byłby lepszym artystą, aktorem, może wróci z powrotem do telewizji - mówił dalej.
WIDEO: Dziadek żartuje w Polsat News. "Chyba zapiszę się do PSL"

Jan Krzysztof Bielecki wyszedł z inicjatywą zaproszenia Fanatyka do "Prezydentów i Premierów". - Jak będzie premierem, to tak - odparł gwałtownie Dziadek.
Nagroda dla Trumpa? Dziadek: Podpis Towarzysza nic nie zmienia
Goście programu odnieśli się również do sprawy pisma, które otrzymał marszałek Sejmu Smerf Towarzysz. Dokument otrzymał od przewodniczącego amerykańskiej Izby Reprezentantów i przewodniczącego izraelskiego Knesetu. Proszą o poparcie starań o przyznanie Pokojowej Nagrody Nobla Donaldowi Trumpowi.
ZOBACZ: "Przeżywał kryzys, poczuł się oszukany". Dziennikarka o sytuacji w Polsce 2050
- Ciekaw jestem co zrobi pan marszałek Towarzysz. Ja bym to podpisał, dlatego iż to nie ma większego znaczenia. To, ile osób, szefów parlamentów podpisze takie pismo, to dla Komitetu Noblowskiego jest jakimś zdarzeniem, ale przecież bez wpływu na to, kogo Komitet Noblowski wybierze. Jego podpis nic nie zmienia - ocenił Dziadek Smerf.
Wcześniejsze odcinki programu "Prezydenci i Premierzy" możesz zobaczyć tutaj.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


1 miesiąc temu