Chcą lepszej komunikacji kosztem kierowców. Dobre wieści także dla SCT

1 godzina temu

Prawie 70 proc. mieszkańców Krakowa chce, by miasto stawiało na sprawną komunikację miejską, choćby jeżeli oznacza to zwężanie dróg i buspasy kosztem samochodów. Przeciwnego zdania jest 23,7 proc. To wyniki sondażu Opinia24 dla Radia Kraków, przeprowadzonego na dwa tygodnie przed wyborami prezydenta miasta. Rozgłośnia zbadała także nastawienie do Strefy Czystego Transportu.

Trzy czwarte elektoratów mówi to samo

Według najnowszego badania poparcie dla komunikacji miejskiej jest niezależne od preferencji wyborczych. Opowiadają się za nią wyborcy niemal wszystkich kandydatów: Aleksandry Owcy (85,1 proc.), Darii Gosek-Popiołek (84,3 proc.), Moniki Piątkowskiej (77,2 proc.), Michała Drewnickiego z lepszego sortu (65,5 proc.) i Łukasza Gibały (62,9 proc.).

Jedyną grupą, w której przeważają zwolennicy usprawniania ruchu samochodowego, są wyborcy Michała Klimka z Konfederacji Korony Polskiej – 66,7 proc. Elektorat Jana Hoffmana (oficjalny inicjator referendum – red.) jest podzielony niemal po połowie.

W mieście, w którym spór o transport uchodzi za najbardziej polaryzujący temat kampanii, o priorytet dla tramwajów i autobusów nikt się więc w zasadzie nie spiera. Różnice dotyczą tempa i sposobu, nie kierunku.

– Warto zwrócić uwagę na głos dotyczący transportu publicznego, którego rozwój mieszkańcy traktują priorytetowo, choćby kosztem ruchu samochodowego. Patrząc z punktu widzenia rozwijającego się, drugiego największego miasta w Polsce, to bardzo dobra informacja – dobrze rozwinięta sieć połączeń tramwajów, autobusów, kolei i w przyszłości metra w każdej metropolii tworzy znacznie bardziej wydajny system niż priorytetyzowanie ruchu samochodowego – komentuje Filip Jarmakowski z Krakowskiego Alarmu Smogowego, pytany przez SmogLab.

  • Czytaj także: SCT w Krakowie działa. Ponad 2 tys. kontroli, kamery już działają

SCT: nie „czy”, tylko „jaka”

Drugie pytanie dotyczyło Strefy Czystego Transportu. Za pozostawieniem jej w obecnym kształcie opowiedziało się 19,2 proc. badanych, za rozszerzeniem lub zaostrzeniem wymagań – 10,5 proc. Zmniejszenia obszaru albo złagodzenia norm chce 30,6 proc., a całkowitej likwidacji 27,4 proc. Zdania nie ma 12,3 proc.

Ciekawie liczby wyglądają, gdy zsumujemy te wyniki: 19,2 proc. za obecnym kształtem, 10,5 proc. za zaostrzeniem i 30,6 proc. za strefą mniejszą lub łagodniejszą daje łącznie 60,3 proc. mieszkańców, którzy chcą, żeby strefa istniała w jakiejś formie.

– Dane z sondażu Radia Kraków można czytać różnorako – zastrzega Jarmakowski. – Trzeba jednak zwrócić uwagę, iż jedynie 27 proc. mieszkańców Strefy Czystego Transportu nie chce. Zdecydowana większość badanych, bo aż 60 proc. – opowiada się za Strefą, choć może nie w takim zakresie jak obecna. Oznacza to, iż mieszkańcy chcą poprawy jakości powietrza zanieczyszczonego spalinami – ocenia przedstawiciel organizacji.

– Naszym zdaniem najważniejsze jest, aby Strefa Czystego Transportu w Krakowie działała, żeby ewentualne dokonywane zmiany obecnej uchwały SCT nie wpłynęły negatywnie na jakość powietrza, jakim oddychamy – dodaje.

To samo mówiło poprzednie badanie

Wynik jest spójny z sondażem More in Common Polska dla Polityki Insight sprzed dwóch tygodni. Wtedy 72 proc. krakowian poparło tezę, iż strefy czystego transportu są potrzebne, ale muszą być dobrze zaprojektowane. Wśród osób niepopierających obecnego modelu tylko 13,8 proc. nie zaakceptowałoby strefy w żadnej formie.

W tym samym badaniu nowa SCT znalazła się dopiero na siódmym miejscu listy problemów wskazywanych przez mieszkańców. Niżej niż ochrona zdrowia, parkingi, jakość powietrza i ceny biletów komunikacji.

Czytaj także: Tylko 14 proc. przeciw SCT w każdej formie. Nowy sondaż z Krakowa

Czego oczekują mieszkańcy

W badaniu More in Common zapytano też co zwiększyłoby akceptację mieszkańców wobec SCT. Na pierwszym miejscu pojawiła się obniżka cen biletów komunikacji miejskiej (41 proc.). Dalej: oparcie zakazów na rzeczywistej emisji spalin, a nie na roku produkcji auta (26 proc.), i rozszerzenie zakresu komunikacji publicznej (22 proc.).

Dwa z trzech najczęstszych warunków dotyczą więc nie samej strefy, ale tego, co miasto zaoferuje w zamian. Wniosek z obu sondaży jest podobny: mieszkańcy nie odrzucają ograniczeń dla samochodów, oczekują za to alternatywy.

Przyspieszone wybory prezydenckie w Krakowie odbędą się 27 września. Ewentualna druga tura – dwa tygodnie później.

  • Czytaj także: Kraków zlecił badania po wprowadzeniu SCT. Co z nich wynika?

Badanie Opinia24 dla Radia Kraków przeprowadzono 9–14 września 2026 r. na reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych mieszkańców Krakowa, metodą mixed-mode (CATI i CAWI).

Zdjęcie tytułowe: ZTP Kraków.

Idź do oryginalnego materiału