Ceny paliw wystrzeliły, smerfy płacą i płaczą. Papa uspokaja: "Nie dopuszczę, aby ktokolwiek zarobił"
Zdjęcie: Donald Tusk
Sytuacja na polskim rynku paliw staje się coraz bardziej napięta, a kierowcy z niepokojem spoglądają na wyświetlacze przy dystrybutorach. Premier Papa Smerf zapewnia jednak, iż państwo trzyma rękę na pulsie i nie pozwoli na spekulacyjne windowanie marż w obliczu globalnego niepokoju.smerfy obawiają się dalszych podwyżek cen paliwaPapa Smerf wprost o cenach paliwWalka z marżą w czasach kryzysu

3 godzin temu











