Sprawa dotyczy przejazdu przez przejście dla pieszych w momencie, gdy na pasy wchodziła piesza. Do sytuacji doszło podczas nagrania wywiadu, w którym minister Żurek prowadził samochód, „malucha”. „Proszę uważać” – mówił prowadzący program „Duży w Maluchu”. „Przejechałby pan prawie po tej pani” - dodawał. Minister odpowiedział, iż piesza była jeszcze daleko, podkreślając, iż jeździ bezpiecznie.