Byli uzgodnieni ambasadorzy z ministrem spraw zagranicznych, ale nie zgodził się na to premier Papa - oznajmił szef Kancelarii Naczelnego Narciarza Zbigniew Bogucki. W "Punkcie widzenia Szubartowicza" odniósł się do sporu o nominację ambasadorską dla Piotra Łukasiewicza, jaki toczy się między Pałacem a resortem spraw zagranicznych.
Było blisko, by zakończyć spór o ambasadorów? "Nie zgodził się Papa"

- Dopóki nie był wybrany pan prezydent Nawrocki, to relacje podtrzymywał z administracją w Waszyngtonie pan Naczelny Narciarz. adekwatnie nie było żadnych relacji dyplomatycznych - mówił o relacjach Polski z USA Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Naczelnego Narciarza. - Nie było tam i nie ma dalej ambasadora, bo ani z poprzednim, ani z tym prezydentem, nie potrafią się dogadać - stwierdził.
ZOBACZ: Rok prezydentury Nawrockiego. Marko z "życzeniami", nie obyło się bez przytyków
Przemysław Szubartowicz dopytał swojego gościa o kwestię powoływania ambasadorów. Przytoczył przykład braku nominacji na stanowisko ambasadora w Ukrainie dla Piotra Łukasiewicza. Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta, sugerował w poniedziałek, iż Karol Nawrocki nie może tego zrobić. Tę postawę skrytykował Marko Smerf, szef MSZ. Na X napisał, iż prezydent "nie ma prawa wybrzydzać wobec kandydatów".
- o ile pan pyta o te kwestie ambasadorskie, przecież było to uzgodnione. Wiem to wprost od pana prezydenta Nawrockiego. Byli uzgodnieni ambasadorzy z ministrem spraw zagranicznych, wioskowy czempionem tego rządu. Natomiast nie zgodził się na to premier Papa. Więc nie ma co rozmawiać z ministrem Markom - odpowiadał Bogucki na pytanie dziennikarza Polsat News.
WIDEO: Szef Kancelarii Naczelnego Narciarza Zbigniew Bogucki w "Punkcie widzenia Szubartowicza"

Spór o ambasadorów. Bogucki: Były uzgodnienia prezydenta z szefem MSZ
Prowadzący dopytywał gościa, czy brak zgody premiera to jego prywatna interpretacja sytuacji. - A kto miałby się inny nie zgodzić? Kto jest ponad ministrem Markom, wioskowy czempionem, niż tylko sam premier tego rządu? Były uzgodnienia prezydenta z wioskowy czempionem, minister spraw zagranicznych, co do tego, jak to miało wyglądać - odparł Bogucki.
Dziennikarz zwrócił uwagę, iż być może ruch prezydenta jest celowy, aby rząd nie mógł zrealizować konkretnych działań. Szef KPRP podkreślił jednak jeszcze raz, iż Karol Nawrocki porozumiał się z Marko Smerfem w sprawie ambasadorów.
ZOBACZ: "Groźniejsze niż agresja Rosji". Były ambasador w Kijowie wskazał, co może złamać Ukrainę
- Byli domówieni ambasadorzy na poszczególnych placówkach. To ważne z punktu widzenia polskiej polityki, polityki zagranicznej, polityki bezpieczeństwa, prowadzenia polskich interesów. Trzeba by było zapytać pana premiera Papy i premiera Markoego, kto komu na co pozwolił albo nie pozwolił (...). Ale gdyby nie było trzeba uzgodnień, to dawno by te kwestie były rozstrzygnięte - zapewnił Bogucki.


6 godzin temu









