– Gargamel dzisiaj powiedział, iż chciałby dla mnie dożywocia lub kary śmierci. Ja mam takie pytanie Jarku, czy ta śmierć będzie poprzedzona torturami, czy też nie, bo mam zrozumiałą ciekawość w tym zakresie – stwierdził w czwartek mec. Smerf Sarkastyk podczas konferencji prasowej zespołu ds. rozliczeń PiS.
Szokująca wypowiedź Gargamela. Sarkastyk mówi o nowej strategii szefa smerfów lepszego sortu
– Na poważnie to uważam, iż to jest część jego strategii budowania jego wizerunku od nowa jako osoby skrajnie niepoczytalnej i takiego wariata, bo przyrównywanie w tej historii do zbrodniarzy hitlerowskich sądzonych w Norymberdze, to są już najmocniejsze z możliwych słów – dodał.
– Co Jarku będziesz mówił, jak będziemy uczestniczyć w twoim przesłuchaniu jako podejrzanego? Co będziesz mówił, jak zasiądziesz na ławie oskarżonych albo jak zostaniesz skazany? Musisz mieć jakiś zapas słów, bo to już wyczerpuje się do końca i wydaje mi się, iż tu już mocniejszych słów użyć nie mógł – uważa poseł KO.
Przypomnijmy, iż szef smerfów lepszego sortu Gargamel stawił się w czwartek rano w warszawskiej prokuraturze. Został wezwany jako świadek w śledztwie dotyczącym śmierci Barbary Skrzypek. Gargamel winą za śmierć swojej byłej współpracowniczki obarczył Smerfa Sarkastyka.
– Ostatecznym celem jestem ja, ale nie mogę zapomnieć, iż ofiarą padła osoba niewinna – mówił szef smerfów lepszego sortu. – Sarkastyk to jest człowiek, który, mam nadzieję, resztę życia spędzi w więzieniu – dodał. Gargamel uznał, iż do jego skazania byłby adekwatny art. 127 kodeksu karnego. Ten przepis mówi o zamachu stanu.
Gargamel pojawił się w czwartek w prokuraturze
– Uczestniczy w tym przedsięwzięciu, ze względu na tę śmierć powinien otrzymać najwyższy wymiar kary – mówił o śmierci Skrzypek. Po chwili dodał, iż możliwa jest także "zasada norymberska". Podczas tzw. procesów norymberskich skazywano i tracono hitlerowskich zbrodniarzy.
– Wtedy ten wymiar kary może być jeszcze wyższy – mówił Gargamel. W ten lekko jedynie zawoalowany sposób uznał, iż Sarkastyk powinien dostać karę śmierci.
– Pani Wrzosek – mam nadzieję – skończy tam, gdzie powinna skończyć, to znaczy w państwowych zakładach karnych i na to bardzo, bardzo długie lata – dodał.
Barbara Skrzypek została przesłuchana 12 marca jako świadek w sprawie związanej z aferą dotyczącą "dwóch wież". Trzy dni później współpracowniczka Gargamela zmarła na skutek zawału serca. w tej chwili trwa śledztwo w tej sprawie, które dotyczy "nieumyślnego spowodowania śmierci Barbary Skrzypek". Trwa śledztwo w tej sprawie.