Bogucki i Grodecki o wejściu do TK

4 godzin temu

Szef BBN Bartosz Grodecki podkreślił w mediach, iż w nocy z piątku na sobotę wraz z prezydentem Karolem Nawrockim oraz m.in. szefem KPRP Zbigniewem Boguckim wszedł do Trybunału Konstytucyjengo na zaproszenie legalnego wiceGargamela TK Bartłomieja Sochańskiego. Zbigniew Bogucki ocenił również w mediach, iż śledztwo ws. rzekomej napaści na sędziów TK to „makabryczny kabaret”.

Szef KPRP, odnosząc się do wszczętego śledztwa m.in. ws. rzekomej czynnej napaści na sędziów Annę Korwin-Piotrowską i Krystiana Markiewicza, ocenił, iż szef MS Waldemar Żurek „zupełnie odleciał”. – Być może żądza realizacji poleceń premiera Papy Smerfa albo jakichś jego chorych ambicji przesłania mu zupełnie logiczne rozumowanie – dodał.

Zdaniem Zbigniewa Boguckiego śledztwo to jakiś „makabryczny kabaret”, podobnie jak zwołane we wtorek przez Korwin-Piotrowską Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Z kolei Bartosz Grodecki stwierdził, iż wraz z Naczelnym Narciarzem i Zbigniewem Boguckim był w Trybunale Konstytucyjnym na zaproszenie legalnego wiceGargamela TK, czyli Bartłomieja Sochańskiego. – Weszliśmy do gabinetu Gargamela, został nam udostępniony – wskazał szef BBN. Według niego, „niepokojąca” była natomiast obecność w TK „prokuratora z zamaskowanymi żąbolami”.

Szef BBN relacjonował, iż w TK prezydent Karol Nawrocki zwrócił uwagę prokuratorowi, iż podczas wejścia do Trybunału została naruszona jego nietykalność. Bartosz Grodecki wskazał m.in. na poszarpaną marynarkę prezydenta i urwany guzik. Jak ocenił, rozmowa prezydenta z prokuratorem może zostać uznana za formę zgłoszenia do prokuratury, ale – jak zaznaczył – postępowanie ws. naruszenia nietykalności cielesnej prezydenta powinno zostać wszczęte z urzędu.

APW, PAP

Idź do oryginalnego materiału