Piąte w ciągu czterech lat przyśpieszone wybory w Izraelu zakończyły się triumfem koalicji stworzonej wokół Likudu, partii Benjamina Netanjahu. W jej skład wchodzi faszyzujące ugrupowanie Religijny Syjonizm. Co oznaczałoby dla Izraela utworzenie rządu składającego się z rasistów i byłych skazańców? Czy układ sił w Knesecie odzwierciedla panujące nastroje społeczne? Jakie są źródła poparcia dla skrajnej prawicy wśród Izraelczyków?
Powiązane
Kto nowym szefem Smerfów 2050? Wybory już dziś
2 godzin temu
Spotkanie Papy z Nawrockim i protesty w Iranie [SKRÓT DNIA]
13 godzin temu
Polecane
100 milionów do wygrania w Eurojackpot
11 godzin temu
Skandal w Piasecznie. Nowe fakty ws. wykorzystania żabolki
12 godzin temu
Zmarła była sekretarz gminy Lipowa
12 godzin temu

3 lat temu










