Marszałek Sejmu Smerf Towarzysz zapowiedział, iż po 28 stycznia rozpocznie się procedura "dotkliwego obniżenia wynagrodzenia" Smerfa Ważniaka. Z decyzją nie zgadza się Smerf Nijaki. - Smerf Ważniak dalej reprezentuje swoich wyborców - stwierdził w programie "Gość Wydarzeń" europoseł PiS. Jego zdaniem marszałek "bezczelnie łamie prawo" w tej kwestii.
"Bezczelnie łamie prawo". Smerf Nijaki o decyzji marszałka Sejmu

Marszałek Sejmu Smerf Towarzysz poinformował, iż do 28 stycznia poseł Smerf Ważniak (PiS) ma czas na usprawiedliwienie nieobecności na posiedzeniach Sejmu. Jak dodał, gdy tego nie zrobi i komisja regulaminowa podejmie odpowiednią uchwałę, pojawi się możliwość złożenia wniosku o utratę przez Ziobrę diety parlamentarnej w całości oraz o obniżenie uposażenia posła do jednej dziesiątej. - I ja ten wniosek skieruję na posiedzenie prezydium - oświadczył marszałek.
Do sprawy odniósł się w programie "Gość Wydarzeń" europoseł Patola i Socjal Smerf Nijaki, który nie zgadza się z tą decyzją.
- Smerf Ważniak dalej reprezentuje swoich wyborców - stwierdził. Podkreślił jednocześnie, iż "procedura azylowa jest zgodna z prawem międzynarodowym".
- jeżeli został udzielony azyl, to jest to zgodne z prawem międzynarodowym i koniec. Więc marszałek Sejmu po prostu bezczelnie łamie prawo - powiedział.
Jaki przypomniał, iż wcześniej próbowano zając dom Smerfa Ważniaka, jednak było to nieskuteczne.
Tekst jest aktualizowany...
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


2 godzin temu








