Bez CCUS polski przemysł przestanie istnieć

2 godzin temu

W Polsce realizowane są prace nad projektami i legislacją, a potencjał składowania CO2 jest jednym z najwyższych w Europie. CCUS wybrzmiewa wyraźnie w rządowych planach. Realna budowa łańcucha zależy jednak od tego, czy uda się spełnić stworzyć warunki pozwalające na jego rozwój.

W dniach 17-18 marca br. w Katowicach odbył się 3. Kongres Carbon Capture. Ponad 100 ekspertów, naukowców oraz przedstawicieli rządu i przemysłu wysokoemisyjnego spotkało się, by porozmawiać o przyszłości tego sektora.

Rozwój sektora CCUS – Europa i świat

Polska buduje swoją strategię

Technologia CCUS (Carbon Capture Utilization and Storage – przyp. red.) usuwa emisje z przemysłu tam, gdzie nie da się tego zrobić innymi metodami. Taki problem dotyczy m.in. branży cementowej, hutniczej czy chemicznej.

Od 2034 r. przemysł nie będzie objęty bezpłatnymi uprawnieniami do emisji CO2. To oznacza wysokie koszty, które dla wielu firm będą oznaczać trudności w utrzymaniu na rynku. Tymczasem polski przemysł generuje ok. 20% PKB.

Rząd dostrzega wyzwania wynikające z niemożliwych do uniknięcia emisji procesowych i konieczności stworzenia systemu, który pozwoli je usunąć. Pilnie potrzebna jest spójna strategia dla rozwoju sektora CCUS, która w tej chwili powstaje w Ministerstwie Klimatu i Środowiska.

Ewa Hajdukonis-Sadowska, Ministerstwo Klimatu i Środowiska, 3. Kongres Carbon Capture

– Polska potrzebuje krajowej strategii odzwierciedlającej nasze uwarunkowania krajowe, czyli zarówno silnie uprzemysłowioną gospodarkę, jak również krajowe struktury geologiczne, w których będzie składowane CO2 – mówiła podczas 3. Kongresu Carbon Capture Ewa Hajdukonis-Sadowska, dyrektorka Departamentu Innowacji i Efektywności Energetycznej w MKiŚ. – Brak takiej strategii oznacza utrudniony dostęp do finansowania unijnego. Może to skutkować także pominięciem Polski przy budowie europejskiej infrastruktury transportu i składowania dwutlenku węgla – dodała.

Głównym celem polskiej strategii ma być głęboka dekarbonizacja przemysłu przy jednoczesnym podtrzymaniu konkurencyjności polskiej gospodarki z uwzględnieniem CCS i CCU jako niezbędnych technologii. W połowie tego roku dokument ma trafić do konsultacji społecznych.

Krzysztof Galas, Ministerstwo Klimatu i Środowiska, 3. Kongres Carbon Capture

– W tym roku chcemy sfinalizować strategię dla CCU i CCS. Ona oczywiście zakłada pewne cele i warianty – jakie ilości CO2 chcemy wychwycić i składować, a także na jakich obszarach będzie rozwijany przesył i składowanie. Elementem dokumentu będą także kwestie finansowania. Oprócz tego zaprezentujemy projekt legislacji CCS, który ureguluje cały łańcuch wartości – informował Krzysztof Bolesta, wiceminister w MKiŚ.

MKiŚ zakłada, iż infrastrukturą przesyłową – czyli rurociągami do CO2 – będzie się zajmował jeden podmiot. W ramach strategii planowana jest także szeroko zakrojona kampania informacyjna. Chodzi o to, by na jak najwcześniejszym etapie rozpocząć edukowanie społeczeństwa na temat CCUS.

Przemysł ma jasne oczekiwania

CCUS już teraz rozwija się w Polsce. Naukowcy z Instytutu Technologii Paliw i Energii w Zabrzu realizują projekt Power-to-X. Zakłada on produkcję paliw – metanu, metanolu – z wychwyconego dwutlenku węgla i wodoru. Uczestnicy konferencji mieli okazję zobaczyć, jak taka instalacja działa w praktyce.

Z kolei na Kujawach realizowane są już prace nad wielkoskalową instalacją wychwytu CO2. Chodzi o projekt Go4ECOPlanet realizowany przy cementowni Holcim. W 2027 r. mają rozpocząć się prace budowalne.

– Nasz projekt jest pierwszym takim przedsięwzięciem, będzie miał charakter referencyjny. Musimy więc przecierać ścieżkę, której nikt dotąd nie przeszedł i to nie jest łatwe zadanie – stwierdził Radosław Gnutek, dyrektor projektu CCS w Holcim Polska.

Panel dyskusyjny 3. Kongres Carbon Capture

Jak podkreślił ekspert – w tej chwili najważniejsze jest, aby regulacje dla CCUS w ogóle powstały. Stworzenie dobrego i przyjaznego prawa jest tym krokiem, który sprawi, iż realizacja takich projektów będzie nie tylko możliwa, ale przede wszystkim zasadna.

– Nasz projekt pozwala przyjrzeć się tworzeniu biznesowego planu takiej inwestycji. To wymaga założenia pewnej przewidywalności warunków ekonomicznych. Musimy więc znać cenę ETS w przyszłości, ale jak to zrobić? Ten parametr cały czas się zmienia – ceny na zmianę rosną i spadają. Odpowiedzią na ten problem mogłyby być kontrakty różnicowe, które już teraz funkcjonują w wielu krajach – wyjaśniał Radosław Gnutek.

Inwestycje w projekty CCS i CCU charakteryzują się wysoką energochłonnością. W przypadku Go4ECOPlanet budowa instalacji pochłonie blisko 2 mld zł. Pytanie o sens ekonomiczny inwestycji jest wiec w pełni uzasadnione.

dr Paweł Gładysz, Stowarzyszenie CCUS Poland, 3. Kongres Carbon Capture.

Jedną z dróg do takiej rentowności są kontrakty różnicowe (Contract for Difference, CfD), czyli mechanizm wsparcia dedykowany technologiom redukującym emisje gazów cieplarnianych. Takie mechanizmy funkcjonują w wielu krajach na nieco odmiennych zasadach, ale ogólny schemat polega na wypłacie różnicy pomiędzy ceną referencyjną (np. uprawnień od emisji CO2 w ramach ETS) a ceną wywoławczą (stałą kwotą za każdą wychwyconą tonę ekwiwalentu CO2).

Kontrakty różnicowe to coś, czego polskie branże wysokoemisyjne oczekują najpilniej. Dowodzi tego panel dyskusyjny prowadzony przez Pawła Gładysza, szefa Stowarzyszenia CCUS Poland. Paneliście spójnie wskazywali na kontrakty różnicowe jako jeden z najpilniej potrzebnych elementów dla rozwoju CCUS.

To jednak nie zamyka długiej listy PStrzeb, bo otwarcie rynku nie będzie możliwe bez zbudowania pełnego otoczenia prawnego. Polski rząd już teraz nad tym pracuje. W maju tego roku ma pojawić się nowa wersja rozporządzenia lokalizacyjnego, które pozwoli na składowanie dwutlenku węgla na wyznaczonych obszarach morskich i lądowych.

– Musimy przyspieszyć, tylko to pozwoli nam utrzymać konkurencyjność – mówiła Ewa Hajdukonis-Sadowska.

Prace trwają, a wola polityczna jest wyraźnie ukierunkowana na stworzenie atrakcyjnego otoczenia dla rozwoju CCUS. Miejmy nadzieję, iż na 4. Kongresie Carbon Capture omówimy gotowe rozwiązania przygotowane przez MKiŚ.

Uczestnicy warsztatów w siedzibie ITPE, 2. dzień 3. Kongresu Carbon Capture
Idź do oryginalnego materiału