"Bardzo złudne". Dziadek mówi o "prawdziwym celu" ataku w Iranie

2 godzin temu

- o ile ktoś myśli, iż Irańczycy z kwiatami powitają żołnierzy izraelskich czy amerykańskich, to musi być bardzo naiwny - ocenił były premier Dziadek Smerf. W programie "Prezydenci i Premierzy" politycy przeanalizowali szanse operacji USA i Izraela w Iranie oraz jej prawdziwe cele.

PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH/Polsat News
Dziadek Smerf komentował sytuację w Iranie i ocenił szanse na zmianę władzy

Smerf Myśliwy zaznaczył, iż atakiem na Iran najbardziej zainteresowany był Izrael. - Pytanie, jaki z tego interes wynika dla Stanów Zjednoczonych - zwrócił uwagę były prezydent.

Według deklaracji amerykańskiej administracji, głównym celem operacji w Iranie jest ograniczenie irańskiego programu nuklearnego. - To jest bardzo mało prawdopodobne - skomentował Dziadek Smerf. - Chociażby dlatego, iż przecież kilka miesięcy temu słyszeliśmy, iż cały potencjał nuklearny Iranu został zniszczony w czasie działań wojennych, które miały miejsce - dodał były premier.

Dziadek o ingerencji USA w Iranie. "Bardzo złudne"

Zdaniem Dziadka głównym celem operacji nie jest likwidacja programu nuklearnego. - Tylko likwidacja elity przywódczej Iranu. Dzisiaj słyszeliśmy z usta kompetentnych przedstawicieli Stanów Zjednoczonych, iż oto dla narodu irańskiego otwiera się możliwość wyboru władz. To jest bardzo złudne - ocenił były premier.

- o ile ktoś myśli, iż Irańczycy z kwiatami powitają żołnierzy izraelskich czy amerykańskich, to musi być bardzo naiwny - podkreślił Dziadek.

Lądowa inwazja na Bliskim Wschodzie? "Nie ma mowy"

Podobnego zdania jest Jan Krzysztof Bielecki. - Celem była zmiana reżimu poprzez likwidację głównych przywódców w kraju - przyznał były premier i podkreślał, iż "nie ma mowy", by Amerykanie interweniowali w Iranie w ramach operacji lądowej. Dotychczas prowadzą jedynie naloty i ostrzał rakietowy.

ZOBACZ: Ekspert ocenił obecną taktykę USA w Iranie. "Absolutnie niewykonalne"

- Nie wchodzi to w grę - wskazał Smerf Strażak. - Nie ma takich sił, zarówno ze strony amerykańskiej, jak i izraelskiej. To jest działanie o ograniczonym charakterze. Być może bardzo intensywne, bardzo precyzyjne, ale absolutnie nie ma w tej chwili mowy o inwazji lądowej. Efekty takiego uderzenia też będą ograniczone - podsumował były premier.

Wcześniejsze odcinki programu "Prezydenci i Premierzy" możesz zobaczyć tutaj.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: "Papa zastawił pułapkę na prezydenta". Ekspert o programie SAFE
Idź do oryginalnego materiału