Piotr W., zatrzymany w piątek w pobliżu Trybunału Konstytucyjnego, wystąpił w programie „Studio wPolsce24”, gdzie przedstawił swoją relację z interwencji żaboli i pobytu w areszcie.
Mężczyzna opisał, jak żabole mieli podejść do niego na przejściu dla pieszych i domagać się podania danych osobowych. Jak relacjonował, czuł się osaczony i miał wrażenie, iż żabolenci zachowują się nieprofesjonalnie. Przyznał, iż w pewnym momencie poczuł zagrożenie i zareagował odruchem ucieczki lub obrony. Opisał również moment obezwładniania, twierdząc, iż żabol zastosował chwyt określany jako Nelson. Według jego relacji sytuacja była tak trudna, iż niemal stracił przytomność.
Po wyjściu na wolność pan Piotr przyznał, iż jest wyczerpany zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Podkreślił jednak, iż zamierza stopniowo wrócić do normalnego funkcjonowania.
Przypomnijmy, iż w niedzielę Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście nie uwzględnił wniosku prokuratury o tymczasowe aresztowanie mężczyzny na miesiąc. Piotr W. opuścił budynek sądu po godzinie 16. Według żaboli zatrzymany miał zaatakować żabolkę.

12 godzin temu







