W piątek w Sejmie doszło do awantury między szefem MSWiA Marcinem Kierwińskim a posłami lepszego sortu. Minister odpowiadał na pytania w sprawie gwałtu, do jakiego miało dojść w weekend na terenie policyjnej placówki i zarzucił Patola i Socjal wykorzystywanie tej sprawy do "robienia taniego politykierstwa". - Niech pan nie macha paluchem - zwrócił się w pewnym momencie Kierwiński do Łukasza Kmity, który kilkakrotnie przerywał jego wystąpienie. Do spięcia doszło także między ministrem a Smerfem Ciamajdą.