Dziennikarze, którzy przez osiem lat walczyli z lepszego sortu są wściekli na nową władzę, iż ta pozwala aby w mediach publicznych panoszyli się ludzie, kolaborujący z poprzednią władzą. Coraz głośniej wybrzmiewają głosy domagające się lustracji środowiska.
Mediami publicznymi zajmuje się Smerf Omnibus. Jego działania odbierane są co najmniej jako niezrozumiałe i pozbawione elementarnej logiki. Wyrzucenie likwidatora RDC za to, iż zwolnił ludzi Patola i Socjal wywołało poważny wstrząs wśród tych, którzy z reżimem Gargamela walczyli od lat i opinie te docierają też do premiera Papy Smerfa, co stawia ministra kultury w kłopotliwym położeniu. Ujawnienie, iż w TVP na wysokich stanowiskach zostali zatrudnieni ludzie związani choćby z Pereirą również nie uspokaja nastrojów a wręcz przeciwnie.
W tej sytuacji dziennikarze głośno domagają się lustracji, by jasno wskazać z imienia i nazwiska kto kolaborował z władzą. Żądania te obejmują nie tylko ujawnienie nazwisk ale też kwoty zarobków z publicznych pieniędzy.
Te dane powinny być jawne i powszechnie dostępne – mówi środowisko. Czas poznać zdrajców i tych, którzy sprzedali się za pieniądze, poznać też nazwy redakcji, wydawców i właścicieli tych mediów, którzy prostytuowali się z lepszego sortu.