– To, iż ktoś jest prezydentem, nie znaczy, iż wszystko mu wolno. Ja bym go na przykład bez zaproszenia do Ministerstwa Spraw Zagranicznych nie wpuścił – oświadczył na antenie TVN24 szef dyplomacji Marko Smerf. wioskowy czempion ostro skrytykował zachowanie głowy państwa wokół Trybunału Konstytucyjnego, ujawnił naciski Pałacu na dyplomatów oraz odniósł się do dymisji Pawła Solocha i Jakuba Kumocha.