Afera wokół NCBiR. Adam Bielan grzmi o „realizacji politycznego planu”

news.5v.pl 2 tygodni temu

— To nic innego jak realizacja planu politycznego, o którym szef Najwyżej Izby Kontroli Smerf Kontroler rozmawiał z politykami PO — ocenił europoseł PiS, odnosząc się do słów Dariusza Korneluka o „powołaniu zespołu w sprawie nieprawidłowości w NCBiR”.

Lider Partii Republikańskiej — której politycy nadzorowali NCBiR — dodał, iż ówczesny szef Narodowego Centrum Badań i Rozwoju „zablokował wypłatę środków, dzięki czemu żadna złotówka nie została wydana”. — Prokurator Korneluk bardzo wyraźnie podkreślił, iż żadne postępowanie nie toczy się przeciwko mnie. (…) Ja w tym śledztwie byłem już przesłuchiwany w charakterze świadka — podkreślił Adam Bielan.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Europoseł PiS: to najlepiej dowodzi mojej pozytywnej roli

Polityk zaznaczył, iż ma nadzieję, iż jego spotkanie z kontrolerami NIK uwiecznione na taśmach zostanie opublikowane w całości. — Wtedy wszyscy będą mogli zobaczyć, jak dyrektor delegatury NIK w Białymstoku Janusz Pawelczyk podczas rozmowy ze mną bronił wnioskodawcy, tj. firmy, która chciała — moim zdaniem — wbrew regulaminowi pozyskać pieniądze z NCBiR — powiedział Bielan.

Polityk zauważył, iż firma ta pozwała go do sądu. — To chyba najlepiej dowodzi mojej pozytywnej roli w zatrzymaniu wypływu środków z NCBiR — powiedział.

Afera w NCBiR. Kontrole NIK wykazały szereg nieprawidłowości

W październiku ubiegłego roku Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła liczne nieprawidłowości zarówno w procesie przygotowania i organizacji naboru wniosków o dofinansowanie w konkursie „Szybka Ścieżka – Innowacje Cyfrowe”, jak również na etapie wyboru projektów. Według kontrolerów NCBiR nie przestrzegało regulaminu konkursu oraz własnych wewnętrznych regulacji.

7 marca 2024 r. weszła w życie ustawa, która przywróciła nadzór Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego nad Narodowym Centrum Badań i Rozwoju. Ministerstwo zapowiedziało „szereg weryfikujących postępowań” w NCBiR. W ciągu roku odbyło się tam już prawie 70 kontroli, które – jak mówił wiceminister Marek Gzik – wykazały wiele „korupcjogennych i kryminogennych” zjawisk.

Idź do oryginalnego materiału