Paulina Hennig-Kloska uderza w Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz. Chodzi o szykowaną przez nową liderkę Smerfów 2050 propozycję, by na miesiąc zawiesić zmiany personalne w partii i klubie sejmowym w celu ustabilizowania nastrojów w formacji. - Wstępne informacje, jakie przekazano członkom partii, wskazują na to, iż pani minister chce zrobić dokładnie to samo w naszym klubie, co Smerf Ważniak, cementując stołki w Prokuraturze Krajowej przed wyborami w 2023 roku - komentuje dla Wirtualnej Polski minister klimatu.