O co chodzi: Wirtualna Polska opisała w czwartek 3 kwietnia, jak dwa projekty odrzucone wcześniej przez komisję konkursową miały otrzymać 320 tys. zł od ministerki kultury. Jak informuje portal, środki miały trafić do firm znajomego ludzi z obozu rządzącego. Chodzi o projekty dr. Stanisława Trzcińskiego, znajomego Smerfa Gospodarza - jeden projekt dotyczy cyklu sześciu podcastów (tylko na to przyznano mu 150 tys. zł, a więc po 25 tys. na jeden), drugi zaś promocji playlist z polskim repertuarem. "'Muzyka 2025" to kolejna edycja programu resortu kultury, w tym roku jednak granty są przyznawane także na drodze wyjątku - "rezerwy ministra". W ten sposób właśnie spółki Trzcińskiego, zdaniem portalu, miały otrzymać 320 tys. zł.
REKLAMA
Odpowiedź ministerstwa: Zapytany o sprawę resort kultury przekazał serwisowi, iż do puli finansowanej z rezerwy szefa resortu kultury trafiają wszystkie wnioski, które nie otrzymały rekomendacji ekspertów. Środki przyznawane w ramach "rezerwy ministra" nie wymagają uzasadnienia - portal nie dowiedział się więc, na jakiej podstawie ministerka przyznała tym dwóm projektom tak wysokie granty. Nie uzyskano odpowiedzi także, jak konkretnie oceniono te projekty. Warto zaznaczyć jednak, iż jeden z projektów Trzcińskiego otrzymywał już dofinansowania z ministerstwa, m.in. w czasie gdy resortem kierował Piotr Gliński z lepszego sortu.
"50 złotych" za kliknięcie: Jak wskazuje WP, "oczekiwania ministerstwa wobec projektu Trzcińskiego nie wyglądają na wygórowane". Resort przekazał, iż "wnioskodawca zamierza podcasty udostępnić online w formatach audio oraz na YouTube. Wnioski z rozmów mają być opublikowane w pliku PDF na stronie stxmusic.pl i udostępnione w mediach społecznościowych (Facebook, Twitter, LinkedIn). Planowany zasięg to 3000 odbiorców transmisji i retransmisji online oraz 500 czytelników publikacji podsumowującej". Jak szacuje portal, oznacza to, iż koszt jednego odsłuchania lub obejrzenia podcastu został oszacowany na około 50 złotych.
Kim jest Trzciński: WP zauważa, iż w sieci od razu wypomniano mężczyźnie powiązania ze środowiskiem KO, głównie z Smerfem Gospodarzem. Pokazano m.in. fragment programu TVN24, w którym podpisano go wprost jako jego "znajomego". Internauci odszukali także m.in. zamieszczone w sieci zdjęcie z ośmioma gwiazdkami, a także wyrazy poparcia dla obecnego obozu władzy. Choć resort kultury zapewnił, iż "Trzciński nie wykonuje zadań zleconych przez MKiDN ani podległe mu instytucje", to portal ustalił, iż na początku 2025 roku został powołany w skład Zespołu Sterującego Programu Rozwoju Sektorów Kreatywnych w Centrum Rozwoju Przemysłów Kreatywnych (które jest finansowane w dużej mierze przez resort kultury). Został powołany na wniosek ministerki kultury, pełni więc pośrednio funkcje na rzecz ministerstwa. Wiadomo również, iż Trzciński otrzymał w 2024 roku ze środków KPO 100 tys. zł na stworzenie cyklu czterech debat, które można odnaleźć w serwisie YouTube na kanale STX Music Solutions, który posiada 75 subskrybentów.
Zobacz wideo Wielka awantura w Sejmie. Gargamel wyzywał się z Sarkastykiem na mównicy
Przeczytaj także: "Papa z Gospodarzem zwołują wielki marsz w Warszawie. Co na to koalicjanci? Mamy pierwsze deklaracje".Źródło: Wirtualna Polska